Tego nie możesz robić w domu przez szczyt NATO

Bojowe drony, snajperzy oraz kilkanaście tysięcy policjantów i żołnierzy na ulicach. Przez najbliższe dni Warszawa przypominać będzie twierdzę. Do stolicy zjadą najważniejsi politycy z całego świata. Wezmą udział w szczycie NATO. Polskie służby są w stanie najwyższej gotowości. Muszą zadbać o to, by nikomu nie stała się krzywda.

 Warszawa będzie strzeżona z ziemi i z powietrza. O bezpieczeństwo uczestników szczytu NATO zadba około 7 tysięcy policjantów, 1,5 tysiąca strażników granicznych, 1300 żołnierzy Żandarmerii Wojskowej, blisko tysiąc pracowników Biura Ochrony Rządu, a także 850 strażaków. Na niebie zobaczymy wojskowe śmigłowce i bojowe drony. Światowych przywódców chronić mają też zastępy snajperów, rozstawionych na dachach.

Na czas trwania szczytu NATO stolica zamieni się w twierdzę. W dniach 7-10 lipca obowiązuje zakaz lotów w odległości 100 kilometrów od Stadionu Narodowego. Dotyczy on m.in. awionetek, paralotni i dronów. Mieszkańcy stolicy mogą też zapomnieć o wypoczynku na popularnej Poniatówce. Od dziś do północy w sobotę plaża pomiędzy mostem Poniatowskiego a Świętokrzyskim będzie zamknięta. Z żeglugi wyłączony zostaje też odcinek Wisły od mostu Łazienkowskiego do mostu Gdańskiego.

Niedostępny dla postronnych osób będzie też Stadion Narodowy. To właśnie tam w dniach 8-9 lipca odbędą się obrady najważniejszych polityków z całego świata. W stolicy pojawi się 18 prezydentów, 21 szefów rządów, 41 ministrów dyplomacji i 39 ministrów obrony. By czuli się bezpiecznie, wokół sportowego obiektu powstał betonowy płot wysoki na 2,5 metra i długi na 3 kilometry.

Jeszcze przed szczytem NATO funkcjonariusze dokładnie sprawdzili kilkaset lokali mieszkalnych znajdujących się przy trasach, którymi jechać będą światowi przywódcy. Musieli upewnić się, że nie mieszkają w nich osoby, które mogą zagrażać bezpieczeństwu uczestników oraz, że w lokalach nie ma broni. Mundurowi apelują do warszawiaków, by w najbliższych dniach zachowali szczególną ostrożność. Służby będą bowiem wyczulone na każdy niepokojący sygnał. – Prosimy mieszkańców domów, przy których będą przejeżdżały kolumny specjalne, żeby nie otwierali gwałtownie okien i nie wychylali się z nich – powiedział Fakt24.pl asp. sztab. Mariusz Mrozek, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji.

Funkcjonariusze i żołnierze będą także strzec hoteli, w których zatrzymają się VIP-y. Pod specjalnym nadzorem będzie m.in. Marriott. Wiele wskazuje na to, że to właśnie w nim zatrzyma się prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama. W stan gotowości postawiono też szpitale i centra krwiodawstwa. Lekarze powinni być gotowi w każdej chwili pomóc uczestnikom szczytu NATO. W placówce musi się też znaleźć dla nich miejsce. W centrach krwiodawstwa przygotowana będzie dla przywódców krew.

Jak w twierdzy poczują się przede wszystkim warszawiacy. Muszą przygotować się na zwiększone kontrole. – Wszystko zależy od sytuacji. Dlatego prosimy mieszkańców, aby w tym czasie współpracowali z policjantami, którzy będą chcieli skontrolować bagaż, telefon czy inne rzeczy osobiste – powiedział Mrozek. Przez najbliższe dni poruszanie się po mieście nie będzie proste. Sparaliżowany będzie ruch w centrum i okolicach Starego Miasta. Zamknięte zostaną m.in. Aleje Jerozolimskie i most Józefa Poniatowskiego, rondo J. Waszyngtona, al. Zieleniecka, Wybrzeże Szczecińskie, J. Zamoyskiego, Wał Miedzeszyński, Królewska, Senatorska, Podwale, Miodowa, Emilii Plater, czy Poznańska. Ograniczenia dotkną także pieszych – całkowicie zamknięta będzie al. Zieleniecka, Wybrzeże Szczecińskie, most i al. Józefa Poniatowskiego.

Swoje trasy zmienią autobusy i tramwaje. Szczegółowe informacje na temat objazdów mieszkańcy znajdą na stronie Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie. Z myślą o nich policjanci uruchomili też specjalną infolinię. Wystarczy zadzwonić pod numer (22) 603-80-38, by dowiedzieć się jakie są aktualne utrudnienia w mieście.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!