Brytyjczyk skarży się, że w Polsce oblano go kwasem! Policja twierdzi inaczej

Pewien Brytyjczyk ze Swansea na długo zapamięta wieczór kawalerski, który spędził ze swoimi kolegami w Krakowie. Mężczyzna twierdzi, że w jednym z krakowskich lokali oblano go kwasem. Jego zdjęcie ze szpitala obiegło brytyjskie media, a historię opisało BBC. Okazało się jednak, że nie do końca prawdziwą…

 Zachowanie pijanych Brytyjczyków w turystycznych polskich miastach, a szczególnie w Krakowie, jest powszechnie znane. Ich wieczory kawalerskie z nieodłącznym prowokacyjnym przebraniem i morzem alkoholu to już norma dla mieszkańców Krakowa.

Jednak BBC postanowiło opisać historię pewnego Walijczyka w nieco inny sposób i przedstawiło go w roli ofiary. Zgodnie z tą wersją mężczyzna bawił się wraz z swoim bratem oraz kolegami na wieczorze kawalerskim w Krakowie. Problemy zaczęły się jednak wtedy, gdy grupka chciała skorzystać z toalety w jednym z lokali. Ponieważ była ona „brudna i wymazana fekaliami”, zdecydowali się usiąść w ogródku. Wtedy „bez powodu” zaatakowano jednego z nich o oblano żrącą substancją, co miało być rzekomą karą za ubrudzenie przez nich toalety.

Inną wersję jednak przedstawia krakowska policja, która zebrała zeznania świadków całego zdarzenia. Zgodnie z nią Walijczyk zwymiotował w pubie, a gdy poproszono go o posprzątanie, zaczął się kłócić z pracownikami lokalu wyzywając m.in. jedną z kobiet. Kobieta spryskała jego twarz środkiem dezynfekującym. Podjęto wobec niej już odpowiednie postępowanie, postawiono zarzuty, a zawiadomienie do prokuratury złożyli również w tej sprawie właściciele lokalu. O tej wersji BBC jednak nie wspomniało…

POLISHEXPRESS.CO.UK

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!