Zaginięcie Ewy Tylman. Zeznania siostry Adama Z. będą przełomowe?

Zaginięcie Ewy Tylman. Sprawa tajemniczego zniknięcia Ewy Tylman w nocy z 22 na 23 listopada wciąż pozostaje nierozwiązaną zagadką. Ciała kobiety nie udało się odnaleźć ani poznańskiej policji, ani Grupie Specjalnej Płetwonurków RP.

Wiadomo natomiast, że do aresztu trafił Adam Z., który usłyszał zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Tymczasem jedna z internautek zapytała brata zaginionej o to, czy zna zeznania siostry podejrzanego. Wiemy, co odpisał Piotr Tylman.

Zaginięcie Ewy Tylman. Mimo że od zaginięcia Ewy Tylman minęło prawie 6 miesięcy, wciąż nie wiadomo, co się stało z 26-latką. Policja ustaliła, że feralnej nocy, 26-latka bawiła się ze swoim znajomym w pubie Mixtura. Tam dwójka znajomych miała być zaczepiana przez dwóch mężczyzn – tak wynika z zeznań nowego świadka, o których pisaliśmy 22 marca. Kobieta miała również zeznać, że dwaj mężczyźni mieli również dosypać czegoś do drinkgów Ewy Tylman i Adama Z. Co ciekawe, nowy świadek miał także wskazać inne miejsce blisko Warty, które wcześniej sprawdzali śledczy jako te podane przez Adama Z. – chodzi o miejsce nad rzeką, gdzie Ewa Tylman i jej znajomy mieli rozmawiać. W związku ze sprawą funkcjonariusze zatrzymali kolegę Ewy Tylman, zaś prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym.

Tymczasem na facebookowym profilu Zaginęła Ewa Tylman, jedna z internautek zapytała brata zaginionej, czy wiadomo coś o zeznaniach siostry Adama Z. Według nieoficjalnych informacji, kolega Ewy Tylman miał być w domu około godziny 4, co mogłoby oznaczać, że jego siostra chce go kryć. – Nie znam zeznań siostry Adama Z. Mam nadzieję, że źle tego Pani nie odbierze, ale nie mogę brać pod uwagę informacji typu „podobno”. Nawet gdyby jego siostra coś wiedziała to zawsze może odmówić składania zeznań, do czego jako członek rodziny ma jak najbardziej prawo. Zaznaczam, że nie wiem jak było w tym przypadku… – napisał Piotr Tylman.

SE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*