SKANDAL! Poseł od Kukiza wspiera porywaczy dzieci!

Poseł z klubu Kukiz’15 Paweł Skutecki chce nowelizować Kodeks rodzinny i opiekuńczy. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że do pomocy wziął sobie ludzi podejrzanych o porwania dzieci oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej!

 

Parlamentarzysta próbował przeforsować pomysł jako inicjatywę Parlamentarnego Zespołu na rzecz Praw Obojga Rodziców. Projekt nowelizacji kodeksu zakładał m.in. wprowadzenie 900 zł kary dla prawnego opiekuna za każdy przypadek utrudniania kontaktu z dzieckiem drugiemu z rodziców, czy też usunięcie pojęcia „porwania rodzicielskiego”. Oznacza to, że jeden z rodziców mógłby bez żadnych konsekwencji porwać dziecko drugiemu!

Te mocno kontrowersyjne propozycje zyskują dodatkowe znaczenie, gdy poznamy równie kontrowersyjnych ludzi, którzy nad nimi pracowali. Choćby Michał F. – prezes stowarzyszenia Dzielny Tata, który zasłynął z napisania… instrukcji porwań dla ojców! Od 4 grudnia 2015 r. przeciw niemu i ludziom z DT w Prokuraturze Rejonowej Łódź-Bałuty toczy się śledztwo w sprawie „kierowania oraz udziału w grupie przestępczej mającej na celu uprowadzenia małoletnich dzieci, ich wywóz poza granice Polski oraz usiłowanie uprowadzenia Marka F.” (To syn Michała F.).

Z posłem Skuteckim współpracuje też Sławomir D., który w internecie namawiał kolegów m.in. do bicia kobiet, i Sebastian N. – były antyterrorysta. On z kolei zasłynął tym, że w 2015 r. wraz z dwoma zamaskowanymi mężczyznami uprowadził swojego 3-letniego synka Fabiana. Wśród znajomych posła powiązanych z Dzielnym Tatą jest też Joanna N. – w rozmowie, do której dotarł Fakt, wyceniła porwanie dziecka na 35 tys. zł!

– Nie jestem Instytutem Pamięci Narodowej. Nie zaglądałem tym ludziom do życiorysów. Ale póki co, nie są skazani, są niewinni – bronił się w rozmowie z Faktem Skutecki pytany o podejrzanych współpracowników. Tak czy owak, przedsięwzięcie posła i jego znajomych nie ma szans powodzenia. W sprawę zdecydowanie wkroczył bowiem lider ugrupowania Paweł Kukiz. – Przecież ja bym czegoś takiego w życiu nie puścił dalej! – powiedział nam, obiecując jednocześnie rozwiązanie całego zespołu. Dodał również, że w krótkich żołnierskich słowach „zdyscyplinował” posła Skuteckiego.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!