W USA ma powstać film o Irenie Sendlerowej. Amerykańskie media napisały, że będzie to historia m.in. o „polskiej nazistowskiej okupacji”. Wywołało to natychmiastową reakcję polskiego ambasadora w Izraelu Marka Magierowskiego.
Irena Sendlerowa to polska działaczka, Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, dama Orderu Orła Białego i Orderu Uśmiechu. Od początku okupacji niemieckiej zaangażowała się w niesienie pomocy Żydom. Zmarła w 2008 roku. Amerykańskie media poinformowały teraz, że filmową opowieść jej życia planuje pokazać studio Warner Brothers.
Deadline (dawniej Deadline Hollywood), a za nim magazyn „Forbes”, opisując ten wątek podkreśliły, że Irena Sendlerowa przeciwstawiła się „polskiej nazistowskiej okupacji”.
„Mam nadzieję, że to tylko ignorancja pisarza, a nie część scenariusza” – skomentował na Twitterze ambasador RP Marek Magierowski. Dodał, że doszło do „potwornego błędu” i poprosił środowiska żydowskie o pomoc w sprostowaniu tej informacji.
Po interwencji Magierowskiego Deadline doprecyzował to sformułowanie, pisząc, że Sendlerowa przeciwstawiała się „nazistowskiej niemieckiej okupacji Polski”, a „Forbes” usunął ten fragment tekstu.
„Dziękuję bardzo” – napisał w sieci ambasador RP.
Nakręcenie filmu o bohaterskich czynach Ireny Sendlerowej jest bardzo ważne, ale równie istotne jest dochowanie wierności faktom historycznym. "Okupacja Polski przez nazistowskie Niemcy"- cieszymy się, że @deadline dokonało koniecznej poprawki. @mmagierowski https://t.co/6n4WjMzaSo
— Ambasada Izraela (@IsraelinPoland) October 12, 2019