
Rząd PiS bardzo często odkopuje sprawy mające miejsce za czasów PRL czy stanu wojennego. Wiele osób musi się po dziś dzień tłumaczyć z tego, co wtedy robili. Jednak jak to wygląda w kwestii Jarosława Kaczyńskiego? Rząd PiS czasy PRL oraz stanu wojennego przedstawia jako największe zło, jakie spotkało Polskę. Wielokrotnie politycy tej partii obiecywali, że rozliczą wszystkie osoby związane z wszelkimi zbrodniami, które miały miejsce w tamtym czasie. Afery z tym związane pojawiają się co jakiś czas i wyjaśniane są przez całe lata. Jednak wiele osób zastanawia się, co w czasie ogłoszenia stanu wojennego robił sam prezes PiS.
Rząd PiS: co Kaczyński robił podczas wybuchu stanu wojennego?
Kaczyński niejednokrotnie opowiadał o swoim poranku 13 grudnia. Według informacji podawanych przez niego tego dnia spał do późna i nic nie wiedział o tym, że w Polsce wprowadzono stan wojenny. Wszystko dlatego, że w jego domu, nigdy nie włączano telewizora, ani radia. Dlatego rodzina Kaczyńskich o niczym nie wiedziała.
– Rano słyszałem, jak mama rozmawia z tatą. Była zirytowana, bo nie działał telefon. Podejrzewała ojca o to, że nie zapłacił rachunku. U nas w domu rano nigdy nikt nie słuchał radia ani nie włączał telewizora, więc nic nie wiedzieliśmy – wspomina Kaczyński. Dodatkowo Kaczyński noc z 12 na 13 grudnia spędził poza domem, więc tym bardziej nie mógł znać najnowszych wydarzeń. Kiedy przyszły prezes PiS w końcu się obudził, udał się na mszę do kościoła. Szedł bocznymi uliczkami, przez co nie widział czołgów ani żołnierzy.
Kiedy dotarł do świątyni, jego oczom ukazał się tłum ludzi, co go trochę zaskoczyło, jednak tego dnia w kościele był Obraz NMP. W czasie kazania Kaczyński zaczął podejrzewać, co się wydarzyło, ale prawdy dowiedział się znacznie później. – W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało… – wyznał w książce „Druga strona medalu”. W internecie pojawiło się wiele prześmiewczych memów, które odnoszą się do wydarzeń z tamtych dni. Nie ulega wątpliwości, że rząd PiS jest na tym punkcie bardzo wyczulony i takie żarty z lidera partii musiały wywołać prawdziwą furię.
Siurakiem się bawił
czyim ?
Co robił??? Wszyscy wiedzą,źe nie miał zielonego pojęcia co się dzieje. Spał .
Na którą szedł do kościoła jeżeli spał do połódnia
południe , tak się pisze
…. jaka tam furia, skoro większość piSSowców to komuchy, ZOMOwcy, TW balbiny, ORMOwcy , szpicle, esbecy, komunistyczni zbrodniarze piotrowicze, kryże ….
Nie włączali telewizora ,to jak im się udało ukraść księżyc, jeśli byli takimi antykomunistami to skąd bez wiedzy SB warunki mieszkaniowe ,no i w końcu jak to jest że bez wtyczek i powiązań zagrali w tamtym czasie O dwóch takich co ukradli księżyc ,teraz jego partia kradnie zgodnie z PiS-owskim prawem!!!
Czyścił kuwetę, bo się ze strachu zesrał.
Zarządzaj
Chłopcy z Targówka i ze Śródmieścia
pomnijcie Jarka co stan ten przespał
Ludzi łapali w ludzi strzelali
Jarek Kaczyński spał!
Gdy w telewizji brak teleranka
gdy na górników czeka łapanka
W wygodnym łożu na Żoliborzu
Jarek Kaczyński spał!
Jeden zraniony drugi zabity
krew się polała grudniowym świtem
A tam w łóżeczku na poduszeczce
Jarek Kaczyński spał!
Gdy w kinie Moskwa film o Wietnamie
Jarosław woli czekać przy mamie
Na prawym boku w ciepłym półmroku
Jarek Kaczyński spał!
Już Kuroń leży na styropianie
bo go pobili zomowskie dranie
Drżą robotnicy a ten w szlafmycy
Jarek Kaczyński spał!
Nie płaczcie dzieci płakać nie warto
w męskiej piżmie z różową kokardą
Za chleb i WOLNOŚĆ i „nową Polskę”
Jarek Kaczyński spał!