W sobotę po godzinie 15:00 centrum Krakowa stało się sceną dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły mieszkańcami miasta i przyciągnęły uwagę całego kraju. Na skrzyżowaniu ulic Sławkowskiej i Rynku Głównego doszło do strzelaniny, w której zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych.
Z relacji świadków wynika, że napastnik otworzył ogień z przejeżdżającego samochodu, celując w pieszych i pojazdy. Przerażeni mieszkańcy donosili o co najmniej 20 wystrzałach, które wybrzmiały w okolicy krakowskiego rynku.
Wśród miejsc objętych atakiem znalazł się także Plac Wszystkich Świętych, gdzie ostrzelano tramwaj linii nr 1. Choć rozbita została szyba w kabinie motorniczego, to na szczęście nikomu z pasażerów ani prowadzącemu nie stało się nic poważnego.
Decydujący moment nastąpił, gdy sprawca próbował uciekać z miejsca zdarzenia. Policjanci, reagując na zagrożenie, postrzelili i zatrzymali go w pobliżu skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Na miejscu wciąż trwają działania służb, a śledczy badają okoliczności zamachu.
Premier Donald Tusk odniósł się do tragicznych wydarzeń, podkreślając, że pozostaje w stałym kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych. Zapewnił, że policja wnikliwie analizuje tło zamachu oraz dąży do pełnego wyjaśnienia motywów działania sprawcy.
Służby apelują do mieszkańców o unikanie obszarów, gdzie prowadzone są dochodzenia oraz o stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. W nagłych sytuacjach zaleca się kontakt pod numerem alarmowym 112.
Wstrząsające wydarzenia na długo zapadną w pamięci mieszkańców Krakowa, którzy w obliczu tragedii, muszą teraz liczyć na wsparcie władz i służb w przywróceniu porządku i bezpieczeństwa w mieście.







Dodaj komentarz