Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, pełniąca tymczasowo obowiązki prezeski Trybunału Konstytucyjnego po wczorajszym odsunięciu od władzy Bogdana Święczkowskiego, podjęła decyzję o czasowym ograniczeniu funkcjonowania Kancelarii i Biura Służby Prawnej. Zwróciła uwagę na utrudniony dostęp do siedziby Trybunału i zdecydowała o zawieszeniu obowiązków większości pracowników, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. wyjątek stanowią osoby, które zostaną przez nią wezwane.
Istotnym punktem działań prezeski jest zwołanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK na dzień 3 listopada, podczas którego mają być rozpatrzone projekty dochodów i wydatków Trybunału na 2027 rok. Korwin-Piotrowska potwierdziła również, że wpłynęły wnioski o uchylenie immunitetu m.in. byłemu prezesowi.
Decyzje Korwin-Piotrowskiej spotkały się z kontrowersją. Bogdan Święczkowski, za pośrednictwem doradcy Andrzeja Stróżnego, ogłosił na platformie X, że jej pismo z 31 października nie wywołuje skutków prawnych. Podkreślił, że nadal pełni funkcję prezesa TK, i zarządził, iż dni 3-6 listopada będą dniami wolnymi od pracy, zapewniając pracownikom prawo do wynagrodzenia mimo nieobecności. Pracownicy, jak twierdzi, nie muszą odpowiadać na wezwania osób nieuprawnionych.
Już 30 października na oficjalnym profilu Trybunału Konstytucyjnego na platformie X pojawiła się informacja, że organ sądowniczy został bezprawnie przejęty. W komunikacie podkreślono, że funkcje prezesa i wiceprezesa pełnią odpowiednio Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański.
Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym pozostaje napięta, a wydarzenia są bacznie obserwowane przez środowisko prawnicze oraz opinię publiczną, co może mieć znaczące konsekwencje dla funkcjonowania najwyższego organu sądowniczego w Polsce.







Dodaj komentarz