Rosyjskie ataki na Ukrainę nie ustępują, powodując znaczące szkody w infrastrukturze cywilnej i energetycznej kraju. Ukraina mierzy się z poważnymi problemami związanymi z dostawami energii elektrycznej. Jak poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski, około 200 tysięcy rodzin w rejonie Dniepru oraz obwodzie dniepropetrowskim pozostaje bez prądu. Podobna sytuacja dotyczy ponad 80 tysięcy rodzin w obwodzie kijowskim. Ekipy naprawcze pracują intensywnie nad przywróceniem dostaw energii.
Ataki dronów Shahed, przeprowadzone w piątek wieczorem, dotknęły elektrociepłownię w Kijowie oraz cztery podstacje elektryczne w obwodzie dniepropetrowskim. W sobotę nad ranem doszło do kolejnego ataku drona w Szostce, w obwodzie sumskim. Obiektem ataku były również infrastrukturę kolejowa w Dnieprze i Charkowie oraz instalacje gazowe w obwodzie dniepropetrowskim.
Tragiczne skutki przyniósł także atak na dworzec kolejowy w Dnieprze, gdzie zginęło co najmniej 14 osób, a 13 zostało rannych. Prezydent Zełenski podkreślił, że świat jest świadkiem codziennych ataków Rosji na ukraińską infrastrukturę cywilną. Wzywa on społeczność międzynarodową do pomocy Ukrainie, by powstrzymać dalszą eskalację konfliktu w Europie.
Zełenski zaznaczył, że potrzebne są zdecydowane działania zmierzające do zaprowadzenia pokoju, w tym sankcje wobec agresora oraz nowe pakiety wsparcia dla Ukrainy. Wyraził wdzięczność wszystkim krajom, które już zdecydowały się pomóc.
W międzyczasie Stany Zjednoczone zadecydowały o sprzedaży Ukrainie 500 pocisków przechwytujących PAC-3 do systemu Patriot, co ma stanowić część działań wzmacniających obronność Ukrainy, jednak ich wysyłka dopiero się rozpocznie.
Sytuacja w Ukrainie pozostaje napięta, a dalsze wsparcie i działania społeczności międzynarodowej są kluczowe w obliczu trwającej agresji.








Dodaj komentarz