Komisja Europejska skierowała apel do państw członkowskich o ograniczenie zużycia gazu i energii elektrycznej w związku z rosnącymi cenami tych surowców. Według Dan Jørgensena, unijnego komisarza ds. energii, konieczne jest podjęcie działań takich jak obniżenie temperatury w budynkach publicznych czy wyłączenie zbędnego oświetlenia. Decyzja ta jest wynikiem pogarszającej się sytuacji na rynku energii.
Raport europejskich operatorów sieci przesyłowych gazu wskazuje, że 1 października unijne magazyny były wypełnione tylko w 72%. To mniej niż w poprzednich latach, gdy wskaźnik sięgał nawet 89%. W kontekście zbliżającej się zimy i możliwych zakłóceń dostaw gazu istnieje ryzyko niedoboru na poziomie 12-15% względem typowego zapotrzebowania.
Ceny gazu na europejskim rynku TTF osiągają niemal 90 euro za megawatogodzinę, co jest znacznym wzrostem w porównaniu z grudniem 2025 roku, kiedy to oscylowały wokół 26-28 euro. Analitycy prognozują możliwość dalszych wzrostów powyżej 100 euro.
Komisja Europejska zadecydowała również o obniżeniu celu dotyczącego zapełnienia magazynów gazu przed zimą z 90% do 80%, aby zredukować presję na ceny. Mimo tych działań, gospodarstwa domowe mogą odczuć kolejne podwyżki cen energii od 2027 roku, kiedy obecne umowy zaczną wygasać. Prognozowany wzrost rachunków wynosi od 10 do 20%.
Sytuacja na rynku węgla również pozostawia wiele do życzenia. W Polsce ceny opału gwałtownie rosną, a na dostawy trzeba czekać nawet kilka tygodni. Jak wynika z danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, ponad 3,3 miliona domów jednorodzinnych opiera swoje ogrzewanie na paliwach stałych, takich jak węgiel i drewno.
Na polskim rynku ceny ekogroszku w prywatnych sklepach internetowych sięgają 2,5 tysiąca złotych za tonę, a pakowany węgiel kosztuje nawet 3 tysiące złotych. W Polskiej Grupie Górniczej tona ekogroszku z dostawą kosztuje około 1950 złotych, a realizacja zamówień trwa co najmniej trzy–cztery tygodnie.
Coraz trudniejsza sytuacja na rynkach energii i surowców przyczynia się do wzrostu kosztów życia w Europie, co wymaga odpowiednich działań zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym.








Dodaj komentarz