Polska pod lupą: intensyfikacja rosyjskiej wojny hybrydowej

Według dochodzenia dziennikarskiego przeprowadzonego przez szwedzką telewizję publiczną SVT oraz Europejską Unię Nadawców (EBU), Polska jest głównym celem rosyjskich działań hybrydowych. Od 1 kwietnia do 15 października 2026 roku w Europie zarejestrowano aż 54 incydenty, z czego Polska doświadczyła ich najwięcej – aż 10.

Opublikowane wyniki śledztwa, dostępne w formie interaktywnej mapy wojny hybrydowej, ukazują zasięg i różnorodność operacji przeprowadzanych przez Rosję. Na mapie widnieją różne typy incydentów, od podpaleń po ataki dronów oraz naruszanie granic. Polska, będąc głównym celem, doświadczyła między innymi pożaru w fabryce Grupy WB, podpalenia stacji Starlink w Woli Krobowskiej oraz naruszenia przestrzeni powietrznej przez rosyjski śmigłowiec.

Sytuację na Morzu Czarnym, w sąsiedztwie Rumunii i Bułgarii, również śledzi się z niepokojem. Jednym z poważniejszych ostatnio wydarzeń było uderzenie rosyjskiego drona w statek handlowy, co skutkowało śmiercią ukraińskiego obywatela. Tego rodzaju akcje mają głębokie implikacje dla bezpieczeństwa w regionie.

Carl-Johan Edström, szef Sztabu Szwedzkich Sił Zbrojnych, przewiduje, że konfrontacja z Rosją w ramach wojny hybrydowej może trwać nawet 15 lat. Z kolei Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, podkreśla, że celem Rosji jest zastraszenie społeczeństw europejskich oraz osłabienie wsparcia dla Ukrainy. Jednocześnie dodaje, że NATO nie może dać się sprowokować i musi działać wbrew oczekiwaniom Rosji, by utrzymać stabilność w regionie.

Wzrost liczby incydentów hybrydowych w Polsce oraz innych krajach europejskich pokazuje, jak pilne jest zwiększenie czujności i współpracy na arenie międzynarodowej. Skala działań wymierzonych w bezpieczeństwo narodowe zmusza kraje do przemyślenia swojej strategii obronnej oraz współpracy w zakresie wymiany informacji i technologii ochronnych.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*