Obraz Claude’a Moneta „Irysy” z lat 1924-1925 osiągnął rekordową cenę 50 milionów euro na aukcji zorganizowanej przez Sotheby’s w Paryżu. To wydarzenie stanowi przełom na francuskim rynku sztuki. Płótno, które przez ponad sto lat nie było pokazywane publicznie, pochodzi z końcowego etapu twórczości znanego impresjonisty. Malowidło przedstawia irysy w ogrodzie artysty w Giverny i ma wymiary 159 na 180 cm.
Aukcja, zatytułowana „Czas odnaleziony”, obejmowała dzieła z kolekcji Jeanne Schlumberger. Schlumberger, znana kolekcjonerka, nabyła „Irysy” od Michela Moneta, syna artysty. Co ciekawe, obraz nigdy wcześniej nie był wystawiany publicznie i był znany wyłącznie z czarno-białych fotografii. Publiczność miała okazję zobaczyć płótno po raz pierwszy podczas premierowych pokazów w Nowym Jorku i Hongkongu.
Przed aukcją eksperci wyceniali „Irysy” na kwotę między 22 a 30 milionów euro, jednak finalna cena znacznie przekroczyła te przewidywania, ustanawiając nowy rekord. Tego samego dnia zaprezentowano również inne dzieło Claude’a Moneta – „Wierzba płacząca”, które wyceniono na 9 do 12 milionów euro.
Wieczorną licytację przyćmił jedynie spór prawny związany z pozwem rosyjskiego miliardera Dmitrija Rybołowlewa przeciwko domowi aukcyjnemu Sotheby’s. Konflikt ten trwa od niemal dziesięciu lat i jedynie wzmaga zainteresowanie wokół prestiżowych aukcji organizowanych przez tę instytucję.








Dodaj komentarz