ZEN.com wywołuje kontrowersje podwyżką cen – klienci oburzeni

Zmiany w cenniku litewskiego operatora ZEN.com wywołały falę krytyki wśród klientów. Użytkownicy internetu wyrażają swoje niezadowolenie wobec decyzji spółki, która od 20 października wprowadziła nowe płatne pakiety: Good, Better, Best i ZEN, zastępując dotychczasowe Free, Gold, Pro i Platinum.

Największe kontrowersje wzbudza fakt, że wcześniejsze plany, w tym popularny Pro, który kosztował 9,99 zł miesięcznie, zostały znacznie podrożone lub pozbawione niektórych korzyści. Teraz klienci, którzy chcą utrzymać podobny poziom usług, muszą wybrać droższe warianty – za 27,99 zł miesięcznie lub więcej.

Internauci szczególnie skarżą się na obietnice „dożywotnich” planów, które teraz znikają. Krytykują również zmniejszenie limitów na darmowe transakcje oraz wprowadzenie dodatkowych opłat, jak za przelewy krajowe czy wypłaty z bankomatów.

ZEN.com, założony w 2018 roku przez Dawida Rożka, prowadzi działalność na 33 rynkach, posiadając licencje m.in. w Litwie, Wielkiej Brytanii i Singapurze. Firma chwali się 2 milionami klientów indywidualnych oraz 10 tysiącami firmowych użytkowników.

Marta Tyszer, przedstawicielka ZEN.com, zaznacza, że zmiany mają na celu wprowadzenie większych korzyści dla klientów w obszarze zakupów i podróży. Nowe opcje, jak plan Best, oferują rozszerzoną ochronę podróżną, w tym na wypadek opóźnień bagażu czy rezygnacji z podróży.

ZEN.com oferuje klientom 60 dni na wybór nowego planu, podkreślając elastyczność w decyzji oraz brak rocznego zobowiązania. Dodatkowo wszyscy, którzy zdecydują się na zmianę, mogą otrzymać voucher o wartości do 200 zł.

Zmiany cen i oferty w ZEN.com, choć wzbudziły niezadowolenie wśród sporej grupy klientów, są uzasadnione według analityków. Kamil Szczepański z XTB zauważa, że mimo kontrowersji, takie kroki mogą przyczynić się do zwiększenia efektywności operacyjnej firmy i ograniczenia strat, zwłaszcza na międzynarodowym rynku, gdzie warunki są bardziej zróżnicowane.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*