Goldman Sachs prognozuje wzmożoną rywalizację między USA a Chinami o miedź rafinowaną, co skłoniło bank do podniesienia przewidywań cen tego surowca na najbliższe lata. Analitycy podnieśli prognozę ceny miedzi na koniec 2026 roku do 14 700 USD za tonę, wobec wcześniejszej prognozy wynoszącej 13 735 USD. Kolejna korekta dotyczy 2027 roku, gdzie obecnie oczekuje się wzrostu do 15 400 USD z wcześniejszych szacunków na poziomie 13 800 USD.
Głównym czynnikiem wpływającym na wzrost cen jest niedobór złomu miedzianego w Chinach oraz zwiększone zapasy miedzi rafinowanej w USA, które czekają na decyzję prezydenta Donalda Trumpa o ewentualnym wprowadzeniu ceł. Amerykańskie gromadzenie surowca doprowadziło już do niedoborów i wzrostu cen na innych rynkach.
Podwyżka prognoz deficytu miedzi poza USA do około 950 tys. ton w 2026 roku oraz przewidywane zmniejszenie niedoboru do 220 tys. ton w 2027 roku wskazują na napięcia na rynku. Spekulacje wokół wyborów do Kongresu sugerują, że ewentualny sukces Demokratów może wpłynąć na politykę celną Trumpa, co z kolei może mieć poważne konsekwencje dla rynku.
Analitycy Natixis ostrzegają przed możliwym pęknięciem bańki spekulacyjnej na rynku miedzi w USA, co może obniżyć kurs do poziomu 10 000 USD za tonę. Z kolei opóźnienie w wprowadzeniu ceł mogłoby podnieść ceny nawet do 18 000 USD za tonę.
Inwestorzy według Bloomberga zaczynają obstawiać scenariusz, w którym cła nie zostaną wprowadzone, co świadczy o niepewności związanej z polityką handlową USA i jej wpływem na globalny rynek miedzi.








Dodaj komentarz