Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski podkreśla potrzebę intensyfikacji nacisku na Rosję, by uniknąć powtórki sytuacji z Jałty wobec Ukrainy. W rozmowie z PAP Sikorski wskazał na konieczność zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Minister skomentował również współpracę Prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem, sugerując, że wpływy te powinny zostać wykorzystane w celu wzmocnienia bezpieczeństwa Polski.
Sikorski odniósł się do różnic w podejściach NATO i prezydenta Trumpa wobec Rosji, stwierdzając, że Polska widzi potrzebę większego nacisku na Rosję. Wyraził nadzieję, że prezydent Nawrocki podjął działania w tej kwestii. Minister skrytykował zawieszenie ustawy Grahama, wskazując, że takie decyzje mogą być interpretowane jako porzucenie wsparcia dla Ukrainy.
Zbliżająca się zima oraz nasilenie rosyjskich ataków na infrastrukturę Ukrainy mogą skutkować kolejnymi falami uchodźców w Polsce. Sikorski apeluje o dalszą pomoc humanitarną i wojskową dla Ukrainy. Polska wspiera Ukrainę na wszystkie możliwe sposoby, jednak zaznacza, że potrzebne są szersze działania na poziomie UE i NATO.
Na arenie międzynarodowej, Sikorski widzi zagrożenie w rosnącej popularności skrajnych prawicowych ruchów w Europie. Wyraził zaniepokojenie ewentualnymi konsekwencjami zwycięstwa Marine Le Pen we Francji oraz wpływem takich wydarzeń na polską politykę.
Minister Sikorski komentował również kwestie związane z bezpieczeństwem wewnętrznym UE, przypominając o zagrożeniu ze strony antyeuropejskich ruchów skrajnej prawicy. Podkreślił, że polityka UE i NATO wymaga ścisłej współpracy i strategii wspólnej obrony.
Kończąc, Sikorski apelował o przejrzystość w sprawach związanych z migracją i bezpieczeństwem granic, podkreślając, że Polska wykonała znaczące kroki w kierunku ochrony swojej granicy wschodniej.








Dodaj komentarz