W poniedziałek, 19 października, organizacja Huti przeprowadziła atak na obóz szkoleniowy rządowych sił bezpieczeństwa w jemeńskiej prowincji Szabwa, jak podała agencja Reuters. W wyniku ataku, w którym użyto trzech rakiet balistycznych, zginęły 53 osoby, a 200 zostało rannych. Huti przyznali się do przeprowadzenia ataku, twierdząc, że celem były siły Arabii Saudyjskiej, które prowadzą obóz.
Wojna w Jemenie trwa od kilku lat, a sytuacja na froncie pozostaje niepewna. Saudyjska koalicja, której celem jest pokonanie Huti, podjęła znaczne działania, wspierając operację „Świt Jemenu”, rozpoczętą na początku października. Operację wspierają m.in. wojska pakistańskie, a swoje wsparcie zadeklarowała również Turcja. Równocześnie istnieje możliwość interwencji Egiptu, co może zmienić dynamikę konfliktu.
Mimo postępów koalicji, Huti wciąż stawiają silny opór. Trwają ciężkie walki w regionie Taizz, a planowana ofensywa przeciwko Sanie, stolicy politycznej Huti, nadal jest odkładana. Sytuacja w Jemenie pozostaje napięta, a ostatnie wydarzenia potwierdzają, że konflikt nie zmierza ku szybkiemu rozwiązaniu.






Dodaj komentarz