Chicago musiało odwołać mecz Major League Soccer, który miał odbyć się z Vancouver Whitecaps, z powodu dymu spowijającego miasto. Zanieczyszczenie powietrza wynika z licznych pożarów lasów w Kanadzie, które dotknęły nie tylko Chicago, ale także inne amerykańskie miasta, jak Nowy Jork i Detroit. Władze zalecają mieszkańcom unikanie wychodzenia z domów oraz noszenie masek ochronnych na zewnątrz.
Decyzja o odwołaniu meczu wynikała z poważnego pogorszenia jakości powietrza oraz ograniczenia widoczności, co uniemożliwiało bezpieczne rozegranie spotkania. Problemy te dotykają szerokiego obszaru, wpływając nie tylko na wydarzenia sportowe, ale także na codzienne życie mieszkańców.
Kryzys jakości powietrza odczuwalny jest również w innych częściach kraju. W Nowym Jorku odbył się mecz kobiecej ligi piłkarskiej pomiędzy Gotham FC a Washington Spirit. Reprezentantka USA, Trinity Rodman, przyznała, że gra w takich warunkach była ogromnym wyzwaniem. „Jakość powietrza była bardzo zła. Nie chcę szukać wymówek, ale zawodniczki z obu drużyn cały czas prosiły o przerwy” – powiedziała.
Robert Lewandowski, nowy nabytek Chicago Fire, będzie musiał poczekać na swój debiut w lidze. Po transferze z Barcelony, gdzie skończył swój kontrakt, podpisał dwuletnią umowę z klubem z Chicago, zarabiając około 16 milionów dolarów rocznie. Planuje rozpocząć karierę w MLS meczami wyjazdowymi przeciw Interowi Miami, które odbędzie się 23 lipca, a jego debiut przed własną publicznością zaplanowany jest na 2 sierpnia przeciwko Charlotte FC.
Klub Chicago Fire w poprzednim sezonie zajął 8. miejsce w Konferencji Wschodniej i odpadł w pierwszej rundzie fazy play-off po porażce z Philadelphia Union. Dym i pożary opóźniają rozpoczęcie nowej ery zespołu w MLS, a jednocześnie uwypuklają wyzwania stojące przed miastami w obliczu zmian klimatycznych.








Dodaj komentarz