Minister poinformował, że przeprowadzony audyt objął 167 podmiotów w zakresie gospodarowania środkami publicznymi w latach 2020-2023. Dotyczył on m.in. ministerstw, fundacji oraz stowarzyszeń. Łączna kwota wykrytych nieprawidłowości wyniosła 120 miliardów złotych, co stanowi około 3% PKB. Dla porównania, jest to więcej niż połowa rocznych wydatków na bezpieczeństwo kraju.
Skutkiem audytu było 250 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa skierowanych do prokuratury. Minister zaznaczył, że te zawiadomienia są solidnie przygotowane, a jedynie niewiele z nich zostało dotychczas oddalonych. W efekcie 200 postępowań zostało wszczętych przez prokuraturę, a ich łączna kwota wynosi 106 miliardów złotych.
Wiceminister finansów Zbigniew Stawicki podkreślił, że wykryte nieprawidłowości często miały charakter świadomego działania, a nie zwykłych błędów. Audyty ujawniły przypadki, w których decyzje o przyznawaniu dotacji podejmowano uznaniowo. W ten sposób w Ministerstwie Sportu i Turystyki oraz w Ministerstwie Spraw Zagranicznych rozdysponowano odpowiednio 202 miliony złotych i 51,5 miliona złotych.
Stwierdzono także wypłaty wynagrodzeń bez podstawy prawnej, niegospodarność i przekazywanie dotacji niezgodnie z ich przeznaczeniem, co dotyczyło ponad 400 milionów złotych. Dodatkowo ujawniono przypadki posługiwania się sfałszowanymi historiami rachunków bankowych.
Instytucje, które zarządzały środkami publicznymi, podejmują obecnie działania mające na celu odzyskanie nienależnie wypłaconych dotacji. Wiceminister Stawicki zapowiedział również utworzenie elektronicznego rejestru środków publicznych, co ma ułatwić kontrolę wydatków zarówno instytucjom państwowym, jak i obywatelom.








Dodaj komentarz