Afera BitBay: Roman Ż. i zarzuty prania milionów złotych

Od czterech lat toczy się proces przeciwko Romanowi Ż., ukrytemu wspólnikowi BitBay, oskarżonemu o pranie pieniędzy i udział w grupie przestępczej. Zarzuty postawiono także byłym prezesowi i wiceprezesowi tej giełdy. Prokuratura zablokowała w 2017 roku próbę wyprania 28 milionów złotych, które miały trafić na konta w Dubaju. To Roman Ż. był kluczowym sponsorem BitBay, kontrolując formalnie ponad 70% udziałów poprzez osoby z nim powiązane.

Na światło dzienne wychodzą nieznane dotąd szczegóły tej sprawy. Choć Sylwester Suszek brylował jako lider cyfrowej rewolucji, rzeczywistość była zgoła odmienna. Pracownicy banku, który cofnął umowę korzystania z konta przez BitBay, przesłuchiwani byli w związku z podejrzeniami o pranie pieniędzy.

Marek K., znany już wcześniej opinii publicznej, był powiązany z Romanem Ż. Został wcześniej skazany na 8 lat więzienia za przestępstwa kryminalne. Roman Ż. nie był formalnym udziałowcem, ale skutecznie kontrolował spółkę. Jego związki ze światem przestępczości zorganizowanej nie są nowością.

Pierwsze śledztwo wszczęto w 2018 roku, po zawiadomieniu Komisji Nadzoru Finansowego. Prokuratura w Katowicach badała legalność funduszy założycieli BitBay, lecz wątków tych nie rozszerzyła, gdyż zajmowała się tym już prokuratura we Wrocławiu. Akt oskarżenia przeciwko Romanowi Ż. trafił do sądu w 2022 roku.

Prokuratura Gliwice także badała działalność Romana Ż. w związku z wyłudzeniami na kwotę 164 milionów złotych. W tej sprawie figura także names Marka K. i innych członków zorganizowanej grupy przestępczej.

Aktualnie Roman Ż. jest jedną z 24 oskarżonych osób w procesie dotyczącym BitBay. Grozi im wieloletnie więzienie. Kolejna rozprawa w tej sprawie zaplanowana jest na lipiec 2026 roku. Roman Ż. nadal aktywnie uczestniczy w procesach.

Założenie BitBay w 2014 roku odbyło się za przysłowiowe „grosze”. Zoosobą kierującą byli Jerzy Suszek, Jacek Rogoż, Mateusz B. oraz Marek K. Wspólnicy ci twierdzili, że ich fundusze pochodziły z legalnych źródeł. Sylwester Suszek, choć nie był formalnym udziałowcem, de facto pełnił funkcję lidera.

Wspólne powiązania z Romanem Ż. rzucają jednak cień na cały projekt. Pomimo czystej karty karnej, jego przeszłość pełna jest przestępczych działań. Proces związany z jego działalnością trwa, a opinia publiczna coraz bardziej interesuje się szczegółami tej sprawy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*