Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wraz z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed nadchodzącą falą upałów, która obejmuje znaczną część Polski. Prognozy wskazują, że temperatura w ciągu dnia może osiągnąć nawet 39°C, a w nocy termometry pokażą do 25°C.
IMGW wydał ostrzeżenia II stopnia dla województw pomorskiego, warmińsko-mazurskiego oraz części zachodniopomorskiego i podlaskiego. Na tych terenach spodziewane są temperatury do 37°C w najbliższe dni. Z kolei ostrzeżenia III stopnia obowiązują w wielu innych regionach, m.in. w lubuskim, wielkopolskim, mazowieckim i łódzkim, gdzie temperatury mogą sięgać nawet 39°C.
Wysokie temperatury i niewielkie opady doprowadziły do spadków ciśnienia wody w wielu gospodarstwach domowych. W związku z tym gminy takie jak Radzymin, Piaseczno i Brwinów wprowadziły zakazy podlewania wodą z sieci wodociągowej. Zakazy te dotyczą m.in. podlewania ogrodów i napełniania basenów.
Sytuacja wodna w kraju jest coraz bardziej napięta. Polska weszła w sezon uprawowy z deficytem wody, a sucha i spękana ziemia oraz wysychające rzeki stają się rzeczywistością na dużych obszarach kraju. W maju 2026 roku wilgotność gleby spadła miejscami poniżej 10%, co jeszcze bardziej pogłębia problem.
Działania ograniczające zużycie wody nie mają na celu utrudniania życia mieszkańcom, lecz ochronę zasobów wodnych. Wprowadzenie zakazów jest zgodne z ustawą o samorządzie gminnym, która umożliwia podejmowanie decyzji zabezpieczających zdrowie obywateli i zapewniających bezpieczeństwo publiczne.
Ignorowanie lokalnych zakazów może skutkować mandatami w wysokości do 500 zł, a sprawy mogą być kierowane do sądów, gdzie wysokość grzywien może sięgać nawet 5000 zł. Urzędnicy podkreślają, że przestrzeganie zakazów jest niezbędne, aby uniknąć zagrożenia zdrowia i życia, wynikającego z braku dostępu do wody bieżącej.
Ochrona zasobów wodnych staje się kluczowa w obliczu zmian klimatycznych. Eksperci zalecają wykorzystanie deszczówki jako alternatywy dla wody z sieci wodociągowej. Instalacja zbiorników na deszczówkę, zarówno naziemnych, jak i podziemnych, może pomóc w zarządzaniu zasobami wody na poziomie lokalnym.
W Polsce zdolność retencji wody jest ograniczona. W kraju udaje się zatrzymać tylko 6,5% wód odpływowych, podczas gdy średnia europejska to około 20%. Budowa zbiorników retencyjnych i mikroretencja mogą odegrać istotną rolę w poprawie sytuacji hydrologicznej.
W kontekście suszy, która może trwać od marca do września, kluczowe jest zrozumienie, jak niewielkie działania, jak zbieranie deszczówki, mogą realnie wpływać na bilans wodny w regionach rolniczych oraz w większych aglomeracjach miejskich.








Dodaj komentarz