Serbska prokurator generalna wyraziła chęć współpracy w sprawie poszukiwanego Marcina Romanowskiego, jednak nie potwierdziła, czy były wiceminister sprawiedliwości faktycznie przebywa w Serbii. Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, podczas rozmowy z Polską Agencją Prasową potwierdził kontakt z serbską prokuraturą, podkreślając, że nadal brak potwierdzenia obecności Romanowskiego w tym kraju. Żurek zwrócił uwagę, że choć prokuratura w Serbii deklaruje współpracę, wciąż nie ma dowodów na miejscu pobytu byłego wiceministra. Obrona Marcina Romanowskiego wystąpiła z wnioskiem do sądu o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania, argumentując, że Romanowski przebywa w Serbii, gdzie ENA nie ma mocy prawnej. Według RMF FM, podstawą wniosku są informacje publiczne wskazujące na pobyt Romanowskiego w kraju, gdzie nakaz ten nie działa. Obrona podkreśla, że ENA powinno się opierać na uzasadnionych podejrzeniach, iż poszukiwany ukrywa się w jednym z krajów Unii Europejskiej. Wskazano także, że przez ponad dwa i pół roku Romanowski nie został zatrzymany w żadnym z krajów UE, co dodatkowo podważa zasadność utrzymywania w mocy nakazu. Dodatkowym argumentem obrony jest fakt, że Serbia nie jest członkiem Unii Europejskiej, co zdaniem obrońców Marcina Romanowskiego, osłabia sens utrzymywania tego środka prawnego. Sytuacja pozostaje skomplikowana, a polskie władze nadal poszukują możliwości skutecznego rozwiązania sprawy byłego wiceministra.








Dodaj komentarz