W maju tego roku doszło do tragicznego wypadku w klubie dziecięcym w Ząbkach, który poruszył polską opinię publiczną. Dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym na terenie placówki. Po zdarzeniu zatrzymano dwie opiekunki podejrzane o nieumyślne spowodowanie śmierci. Jedna z nich przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Obie kobiety pozostają pod dozorem policji.
Pilna kontrola, zlecona przez Ministerstwo Rodziny, wykazała liczne nieprawidłowości w działaniu klubu. Dokumentacja kontrolna, którą otrzymał „Fakt”, ujawniła, że liczba dzieci zapisanych do placówki przekraczała jej pojemność. Tego dnia pod opieką pracownic znajdowało się 20 dzieci.
Kontrola wykazała, że w dniu tragedii na terenie placówki, w chwili zdarzenia, było obecnych trzynaścioro dzieci. Zabezpieczono dokumentację dotyczącą kwalifikacji pracownic, w tym zaświadczenia o odbytym szkoleniu z pierwszej pomocy. Standardy ochrony małoletnich były wdrożone i dostępne w placówce oraz udostępnione rodzicom.
Ministerstwo, oprócz kontroli podjętej po tragedii, wprowadziło nowelizację ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3. Nowe przepisy mają podnieść standardy opieki poprzez wprowadzenie wyższych wymogów kwalifikacyjnych, obowiązkowego dokształcania opiekunów oraz standardów żywienia. Zmienione przepisy mają wejść w życie w latach 2027-2028.
Na posesji przy ul. Kwiatowej znajduje się dom i klubik dziecięcy z oczkiem wodnym, oddzielone furtką. Cały obiekt jest ogrodzony, a wyjście na zewnątrz kontrolowane jest za pomocą bramki otwieranej od środka. W dniu tragedii opiekę nad dziećmi sprawowały dwie opiekunki oraz dwie pomoce.
Właściciel klubu potwierdził, że placówka nie będzie kontynuować działalności. Tragedia w Ząbkach podkreśla potrzebę surowszej kontroli i rygorystycznego przestrzegania zasad bezpieczeństwa, szczególnie w placówkach opiekuńczych dla najmłodszych dzieci. Zmiany legislacyjne mogą przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa oraz jakości opieki, co jest niezmiernie ważne dla rodziców i opiekunów małych dzieci.








Dodaj komentarz