Piotr „Łatwogang” Hancke, znany internetowy twórca, tym razem wyrusza w niezwykłą podróż z południa Polski na północ, by zebrać fundusze dla 8-letniego Maksa Tockiego. Chłopiec cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a, a jedynym ratunkiem jest kosztowna terapia genowa w USA. „Wiem, że miałem zrobić jak najdłuższą przerwę medialną, ale pomysł ten może komuś uratować życie” – napisał Łatwogang, zachęcając do wsparcia akcji.
Łatwogang planuje pokonać trasę z Zakopanego do Gdańska rowerem, transmitując całość na żywo w Internecie. Zbiórka ma na celu pokrycie brakującej kwoty 12 milionów złotych, potrzebnej na leczenie, którego całkowity koszt wynosi 15 milionów złotych. W przypadku sukcesu już przed dotarciem do celu, Łatwogang zamierza po odpoczynku wrócić do Zakopanego.
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to rzadka choroba genetyczna, powodująca postępujący zanik mięśni. Osoby nią dotknięte tracą zdolność samodzielnego poruszania się już około 12. roku życia. Terapię genową, która może zatrzymać rozwój choroby, mogą przyjąć tylko dzieci w stosunkowo dobrej kondycji fizycznej, co stawia czas jako kluczowy czynnik.
Do tej pory udało się zebrać ponad 3 miliony złotych. Organizatorzy apelują o dalszą pomoc, podkreślając, że każda kwota pomoże Maksowi oraz innym dzieciom czekającym na wsparcie. Łatwogang zapewnia, że środki te nie zostaną wykorzystane do celów prywatnych.
Wcześniej, w kwietniu, Łatwogang zorganizował dziewięciodniowy internetowy stream wspierający fundację Cancer Fighters, podczas którego zebrano ponad 250 milionów złotych. Wydarzenie przyciągnęło uwagę milionów ludzi, a osiągnięty sukces pokazuje, jak wielka siła drzemie we wspólnym działaniu.
Inicjatywy takie jak ta są nie tylko dowodem na siłę społecznej solidarności, ale także przypomnieniem, jak wiele dobrego można zdziałać, kiedy łączymy siły dla wspólnego celu.








Dodaj komentarz