Z ostatniego sondażu przeprowadzonego przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski wynika, że aż 76,5 proc. Polaków obawia się wzrostu cen energii jako konsekwencji unijnej polityki klimatycznej. Ankieta uwidoczniła powszechny niepokój społeczeństwa co do potencjalnych skutków transformacji energetycznej.
Większość respondentów prognozuje znaczący wzrost cen (54,5 proc.), podczas gdy jedynie 4,5 proc. spodziewa się ich spadku. 12,4 proc. Polaków nie przewiduje większych zmian, a 6,6 proc. przyznało się do braku zdecydowania w tej kwestii.
Sondaż przeprowadzony w dniach 14-16 listopada 2025 roku, objął grupę 1000 dorosłych osób, wykorzystując zarówno metodę CATI, jak i CAWI. Różnice w podejściu zależne są od politycznych sympatii respondentów. Wyborcy koalicji rządzącej, obejmującej KO, Nową Lewicę, PSL oraz Polskę 2050, w większości również przewidują wzrost cen (59 proc.), choć ich prognozy są mniej pesymistyczne – częściej twierdzą, że wzrost będzie jedynie nieznaczny.
Wśród wyborców koalicji opozycyjnej, obejmującej partie takie jak PiS, Konfederacja czy Korona, aż 82 proc. oczekuje znacznego wzrostu cen energii. Wyraźne jest, że ten elektorat w znacznym stopniu postrzega unijną politykę klimatyczną jako czynnik podnoszący koszty.
Interesującym uzupełnieniem wyników sondażu są odpowiedzi wyborców niezależnych, wśród których większe zróżnicowanie opinii wskazuje na większą niepewność przyszłych zmian. 62 proc. przewiduje wzrost cen, z czego 51 proc. uważa, że będzie on znaczący. Nieco ponad jednej piątej z nich spodziewa się stabilności cen, co odzwierciedla większą niejednoznaczność w tej grupie.
Te wyniki wskazują na szerokie obawy dotyczące finansowych efektów transformacji klimatycznej, choć różnice w ocenach można zauważyć w zależności od politycznych preferencji. Jedno jest pewne: temat cen energii staje się coraz bardziej palącą kwestią dla polskiego społeczeństwa.








Dodaj komentarz