Trump atakuje NATO i wskazuje na rosnącą militarną potęgę USA

Podczas wiecu w Phoenix Donald Trump ostro skrytykował NATO, określając sojusz jako „absolutnie bezużyteczny” w obliczu napięć na Bliskim Wschodzie. Byłe były prezydent USA stwierdził, że sytuacja w cieśninie Ormuz prawie się zakończyła, a Ameryka nie potrzebuje już wsparcia sojuszników. Oświadczył, że NATO zaoferowało pomoc, gdy kryzys się kończył, co według niego było spóźnioną reakcją.

Trump ironizował, mówiąc, że pomoc NATO była potrzebna dwa miesiące wcześniej, a późniejsze działania uznał za niewielką satysfakcję. Amerykański przywódca nie wyjaśnił, na jaką rozmowę się powołał, a rzecznik NATO nie potwierdził żadnych takich rozmów.

W czasie przemówienia Trump przedstawił stanowisko USA jako globalnego lidera, podkreślając znaczenie amerykańskiej dominacji militarnej. Wskazał, że Stany Zjednoczone wydają setki miliardów dolarów rocznie na obronę, co czyni je niezbędnym partnerem w międzynarodowych operacjach.

Równocześnie koalicja państw europejskich, w tym Francji i Wielkiej Brytanii, zapowiedziała niezależną misję wielonarodową, której celem ma być ochrona statków handlowych w rejonie Ormuz oraz operacje usuwania min. Mimo to Trump utrzymywał, że USA nie potrzebowały wsparcia sojuszników, a jedynie inni mają zależność od pomocy Waszyngtonu.

Temat przemówienia obejmował także wątek możliwego porozumienia z Iranem. Trump zadeklarował bliskość osiągnięcia umowy, choć Iran zaprzecza, jakoby zgodził się na przekazanie zapasów wzbogaconego uranu Stanom Zjednoczonym.

Trump odniósł się również do spekulacji o odblokowaniu 20 miliardów dolarów dla Iranu, stanowczo zaprzeczając rozmowom na ten temat.

Podczas wiecu organizowanego przez ruch związany z Charliem Kirkiem, Trump zachęcał sympatyków do wsparcia amerykańskiej obecności na arenie międzynarodowej, podkreślając konieczność obrony cywilizacji i potęgi militarnej USA.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*