Blue Origin pomyślnie przeprowadziło test statyczny zintegrowanej rakiety New Glenn 16 kwietnia 2026 roku w bazie amerykańskich sił kosmicznych na Przylądku Canaveral. Siedem silników BE-4 pracowało przez około 20 sekund. Chociaż firma nie udostępniła nagrania z tej próby, opublikowano zdjęcie oprawiające sukces. Start rakiety zaplanowano na niedzielę, 19 kwietnia.
Zbliżający się trzeci lot New Glenn będzie wyróżniający z kilku powodów. Dolny stopień rakiety, nazwany „Never Tell Me the Odds”, został już wykorzystany we wcześniejszej misji, a teraz przeszedł skuteczny proces odzysku i przygotowania do ponownego użycia. Taka zdolność wielokrotnego wykorzystania segmentu rakiety jest kluczowa dla obniżenia kosztów misji.
Głównym celem misji NG-3 będzie wyniesienie nowoczesnego satelity telekomunikacyjnego Block 2 BlueBird, należącego do AST SpaceMobile, na orbitę okołoziemską. Blue Origin zdobyło to zlecenie jeszcze w 2024 roku na podstawie umowy obejmującej kilka startów na przestrzeni lat.
Rakieta New Glenn jest imponującą konstrukcją o wysokości ponad 98 metrów, zdolną do transportu do 45 ton ładunku na niską orbitę okołoziemską oraz do 13,5 tony na geostacjonarną orbitę transferową. Siedem silników BE-4 w dolnym stopniu zasilanych jest mieszanką skroplonego gazu ziemnego i ciekłego tlenu, podczas gdy górny stopień napędzają dwa silniki BE-3U na ciekły wodór i ciekły tlen.
Trwają prace nad kolejnymi elementami rakiety New Glenn, co można było zobaczyć w mediach społecznościowych. Dave Limp, CEO Blue Origin, 10 kwietnia opublikował zdjęcie nowego dolnego stopnia o nazwie „No, It’s Necessary”, który jest niemal gotowy do przyszłych misji.
Spekuluje się, że nowy booster może być użyty do wyniesienia lądownika Blue Moon Mk1, przeznaczonego do transportu cargo na Księżyc. Jednak informacja ta nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez Blue Origin. Firma pracuje również nad wersją lądownika dla astronautów – Blue Moon Mk2, który konkuruje ze Starship HLS od SpaceX. NASA dokona ostatecznego wyboru pojazdu do misji lądowania na Księżycu, planowanej na 2028 rok.








Dodaj komentarz