Tomasz Lenz, senator Platformy Obywatelskiej, poinformował o zamiarze zgłoszenia do prokuratury możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim. Jak donosi Wirtualna Polska, w placówce tej syn senatora miał przejść zabieg bez kolejki i dokumentacji medycznej. Zarówno sam polityk, jak i jego żona, stanowczo zaprzeczają tym doniesieniom.
W oświadczeniu opublikowanym na platformie X, Tomasz Lenz i jego żona podkreślili, że artykuł Wirtualnej Polski jest oparty na „kłamstwach, insynuacjach i nieprawdziwych informacjach”. Żona senatora zaznaczyła, iż tekst uderzył w ich rodzinę, a także w poczucie bezpieczeństwa ich małoletniego syna. Lenz oskarża portal o trzy kłamstwa, zapewniając, że zabieg odbył się za jego zgodą, a dokumentacja medyczna istnieje. Dodał też, że kontrolerzy z Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Izba Lekarska w Toruniu posiadają dokumentację zabiegu.
Senator zdecydował się wystąpić na drogę prawną, wysyłając zawiadomienie do prokuratury przeciwko dyrektorowi szpitala, który, jak twierdzi, rozpowszechnia nieprawdziwe informacje. Polityk zaapelował również o zakończenie „fali hejtu” i zaprzestanie „agresji” wobec jego rodziny.
Do oświadczenia Lenza odniósł się Michał Janczura, dziennikarz Wirtualnej Polski, autor kontrowersyjnego artykułu. Janczura podkreślił, że na izbie przyjęć w szpitalu faktycznie były kolejki, odsyłając do swojej nowej publikacji. Dziennikarz wyraził szczególny niesmak wobec faktu, że w sprawę wciągnięto dziecko, zauważając, iż dane dotyczące dziecka nie zostały upublicznione przez niego, ale przez partyjnych kolegów senatora.
Sprawa budzi silne emocje i stanowi kolejny etap sporu pomiędzy politykiem a mediami, wskazując na napięcia wokół sposobu zarządzania szpitalami i dostępu do świadczeń medycznych w Polsce. Kolejne kroki prawne Lenza mogą przyczynić się do dalszego zaostrzenia konfliktu.








Dodaj komentarz