Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, który ukrywa się na Węgrzech przed polskimi śledczymi, związał się z węgierską organizacją powiązaną z ruchem MAGA, wspierającym Donalda Trumpa. Romanowski i Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, szukają schronienia na Węgrzech z powodu zarzutów w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Ich sytuacja może ulec zmianie, jeśli w wyborach 12 kwietnia 2026 roku rząd Viktora Orbána przegra z opozycją, która deklaruje zamiar wydania ich Polsce.
Na Węgrzech Romanowski pełni funkcję szefa instytutu, który rozwija współpracę prawicowej władzy węgierskiej z administracją Trumpa. Organizacja ta organizuje konferencje CPAC Hungary, ściągające wpływowych polityków prawicowych z całego świata. Romanowski jest również komentatorem w podporządkowanej rządowi telewizji węgierskiej.
Relacje między polską a węgierską prawicą są silnie związane wspólną agendą polityczną oraz niechęcią do Unii Europejskiej. Również inni czołowi politycy i intelektualiści z Polski, tacy jak Przemysław Czarnek czy Mariusz Muszyński, uczestniczą w tej współpracy. Powiązania te obejmują także kontakty z węgierską Fundacją Solidarności Obywatelskiej kierowaną przez László Csizmadia, odznaczonego przez rząd PiS za zasługi w relacjach polsko-węgierskich.
Romanowski dołączył do zespołu w grudniu 2024 roku, unikając zatrzymania przez polskie władze. Już w kwietniu 2025 objął stanowisko dyrektora Węgiersko-Polskiego Instytutu Wolności, działającego pod egidą prorządowego Centrum Praw Podstawowych na Węgrzech. Centrum to, założone w 2013 roku, promuje wartości takie jak „Bóg, Ojczyzna, Rodzina” i jest hojnie finansowane z publicznych środków.
W ramach Instytutu Romanowski prowadzi badania i wydaje analizy promujące konserwatywne wartości, a także krytykujące działania obecnego polskiego rządu, zarzucając mu upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości. Regularnie publikuje artykuły w mediach wspierających władzę Orbána, takich jak Magyar Nemzet.
Rozrastająca się sieć polsko-węgierskich powiązań prawicowych może jednak zostać zakłócona w przypadku zmiany władzy na Węgrzech. Nowa opozycja planuje wydanie ukrywających się polityków, co zmienia dotychczasowe kalkulacje polityczne zarówno w Warszawie, jak i Budapeszcie.








6lqpok