Rosja intensyfikuje wysiłki, by zrekrutować obywateli afrykańskich państw na potrzeby swojej armii w konflikcie z Ukrainą. Jak informuje agencja Bloomberg, powołując się na dane ukraińskiego wywiadu, Moskwa celuje w kraje takie jak Zimbabwe, Burundi czy Kamerun. Ta strategia ma na celu uzupełnienie strat kadrowych oraz przeciwdziałanie brakom w mobilizacji.
Choć Kreml oficjalnie nigdy nie przyznał się do angażowania cudzoziemców w wojnę, niezależne źródła, w tym The Defense Post, wskazują na obecność obywateli z ponad 150 krajów walczących po stronie rosyjskiej. Ukraiński Sztab Koordynacyjny ds. Postępowania z Jeńcami Wojennymi szacuje, że niemal 46 tys. obcokrajowców podpisało kontrakty z rosyjską armią do jesieni tego roku.
Rosja skupia swoje działania rekrutacyjne na państwach o słabej strukturze prawnej i demokratycznej. Przykładowo, w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku do wojska rosyjskiego zwerbowano 699 obywateli Burundi oraz 530 z Zimbabwe. Zwiększoną aktywność odnotowano również w Demokratycznej Republice Konga, Sierra Leone, Sudanie oraz Kamerunie.
Po raz pierwszy rekrutacja objęła Madagaskar, gdzie po ostatnim zamachu stanu relacje z Moskwą uległy zacieśnieniu. Często wykorzystywane są fałszywe obietnice zatrudnienia w gastronomii lub transporcie, obietnice wysokich bonusów oraz perspektywa uzyskania rosyjskiego obywatelstwa. W Zimbabwe rekrutacja odbywała się poprzez internetowe ogłoszenia, które promowały „program dla specjalistów z Zimbabwe” z ograniczoną liczbą miejsc.
Działania te spotkały się z reakcją części afrykańskich państw. Rząd RPA i Botswany wydał publiczne ostrzeżenia, a w Zimbabwe aresztowano dwóch Rosjan podejrzanych o prowadzenie nielegalnej rekrutacji. Kenia i Ghana zażądały natychmiastowego zaprzestania tych praktyk. Według kenijskich polityków, zwerbowano co najmniej 1000 Kenijczyków.
W wyniku tego oporu, Moskwa niemal całkowicie wstrzymała werbunek wojskowy w co najmniej dziewięciu afrykańskich państwach, koncentrując się na zatrudnianiu ich obywateli w rosyjskim przemyśle obronnym. Z danych ukraińskiego wywiadu wynika, że od początku inwazji Rosja podpisała kontrakty z 45 959 cudzoziemcami, z czego 5 451 pochodziło z afrykańskich krajów. Kreml unika komentarzy na temat tej sytuacji.








Dodaj komentarz