Prezydent RP Karol Nawrocki uczestniczył w ceremonii składania kwiatów pod pomnikiem upamiętniającym mieszkańców Radruża i okolic, którzy zginęli w latach 1944-1946 z rąk nacjonalistów z OUN i UPA. Wydarzenie to skłania do refleksji nad trudną historią stosunków polsko-ukraińskich i rolą, jaką Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) odgrywa w pamięci narodowej obu krajów.
W Polsce UPA jest przede wszystkim kojarzona z dramatycznymi wydarzeniami rzezi wołyńskiej z 1943 r. oraz późniejszymi aktami przemocy wobec polskiej ludności cywilnej w Galicji Wschodniej. Dla wielu Polaków UPA nie była ruchem niepodległościowym, ale organizacją odpowiedzialną za brutalne zbrodnie.
Analiza 604 pieśni ze zbioru „Litopys Ukraińskiej Powstańczej Armii” pokazuje, że w ukraińskim podziemiu Polska była postrzegana jako istotny, ale nie centralny przeciwnik. W 40 pieśniach Polacy występują jako wrogowie, podczas gdy moskiewsko-sowiecki obraz pojawia się w 162 utworach. Obraz Polski jest konkretnością i brutalnością związany z rywalizacją terytorialną oraz polityczną.
Co istotne, polski przeciwnik w tych pieśniach mógł zmieniać swoją rolę wraz z politycznymi zmianami. Niekiedy Polacy byli przedstawiani jako sojusznicy przeciwko wspólnemu wrogowi – Związkowi Sowieckiemu. Obraz moskiewsko-sowiecki był z kolei znacznie bardziej złożony, obejmując nie tylko walkę narodów, ale także systemową konfrontację z ideologicznym i represyjnym porządkiem ZSRR.
Dla współczesnej Polski i Ukrainy debaty historyczne na temat UPA nie są tylko kwestią przeszłości. Stanowią one element trwających dyskusji o tożsamości narodowej i relacjach międzynarodowych. Historyk Zenowij Ławryszyn podkreśla, że te różnice w postrzeganiu są istotne dla zrozumienia miejsca obu narodów w XX-wiecznej historii.
Prezydent Karol Nawrocki swoją obecnością w Radrużu chciał przypomnieć o tych dramatycznych wydarzeniach i uczcić pamięć ofiar. To także okazja do refleksji nad złożonością relacji polsko-ukraińskich i wyzwaniami, jakie niosą one ze sobą w kontekście współczesnym.








Dodaj komentarz