Podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni dyrektorka Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (PISF), Kamila Dorbach, opowiedziała o kluczowej roli instytutu w rozwoju polskiej kinematografii. Rozmowę z nią przeprowadził Adam Siennica, który pytał m.in. o funkcjonowanie instytutu, wsparcie dla młodych aktorów oraz wybór polskiego kandydata do Oscara.
Kamila Dorbach podkreśliła, że PISF wspiera młodych aktorów przede wszystkim pośrednio, poprzez finansowanie działalności szkół filmowych. Dofinansowanie obejmuje realizację studenckich prac oraz zatrudnianie specjalistów, co pozwala młodym aktorom rozwijać warsztat. Dorbach zaznaczyła jednak, że potrzeby rynku audiowizualnego sięgają niemal 2 miliardów złotych, podczas gdy budżet PISF wynosi około 500 milionów złotych.
Instytut koncentruje się na wspieraniu produkcji filmowej, upowszechnianiu kultury filmowej oraz modernizacji i cyfryzacji kin. Ważną rolę odgrywa także wsparcie przyznawane reżyserom i scenarzystom w formie stypendiów scenariuszowych. Festiwal w Gdyni odzwierciedla różnorodność gatunkową polskiego kina, co jest zasługą m.in. pracy niemal 80 ekspertów.
Dorbach przyznała, że decyzje o dofinansowaniu projektów są podejmowane na podstawie opinii ekspertów, którym ufa ze względu na ich bogaty dorobek. Dzięki systemowi eksperckiemu możliwe jest wykluczenie konfliktu interesów oraz wspieranie różnorodności w polskim kinie, zarówno pod względem gatunkowym, jak i artystycznym.
Dyrektorka PISF zauważyła również, że kluczowe dla przyciągnięcia widzów do kin jest tworzenie filmów, które łączą wysoką wartość artystyczną z zainteresowaniem publiczności. Przykładem takiego podejścia jest film Wojtka Smarzowskiego „Dom dobry”, który zdobył uznanie zarówno pod względem artystycznym, jak i komercyjnym.
Podczas festiwalu zastanawiano się, co przyciąga ludzi do kin. Dorbach twierdzi, że choć technika i podejścia się zmieniają, podstawą pozostają emocje i historie, z którymi widzowie mogą się utożsamić. To kino Kieślowskiego nadal inspiruje jej osobiste spojrzenie na przemiany i odkrywanie siebie na nowo.
Kamila Dorbach również odniosła się do wyboru polskiego kandydata do Oscara – filmu „Ojczyzna”. Według niej, decyzja była oczywista z uwagi na piękną historię, wyjątkowe zdjęcia i mocnego partnera w amerykańskiej dystrybucji. PISF wierzy, że nasz kandydat ma szansę zdobyć prestiżową nagrodę.








Dodaj komentarz