Polscy siatkarze zainaugurowali swoją przygodę w Mistrzostwach Europy imponującym zwycięstwem nad Portugalią, nie pozostawiając rywalom złudzeń. Spotkanie, które odbyło się w Bułgarii, zakończyło się w trzech setach – 25:12, 25:18 i 25:20 – potwierdzając dominację zespołu Nikoli Grbicia.
Trener Grbić miał okazję do swobodnej rotacji składem, co pozwoliło oszczędzić siły zawodników na kolejne starcia. Przewaga Polaków była na tyle wyraźna, że szkoleniowiec nawet nie musiał prosić o czas, a Portugalczycy nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki, przypominając o słabszych tradycjach siatkarskich na tle futbolowych osiągnięć swojego kraju.
Wilfredo Leon, uznany za najlepszego zawodnika poprzednich mistrzostw, przyznał, że kluczem było szybkie zakończenie meczu. „Skupialiśmy się na tym, by wygrać jak najszybciej. Wiedzieliśmy, że koncentracja odegra kluczową rolę” – stwierdził Leon. W zgodnym tonie wypowiadał się Jakub Popiwczak, podkreślając, że utrzymanie skupienia było decydujące.
Przed polskimi siatkarzami dzień przerwy, a następnie starcie z Izraelem w sobotnie popołudnie, które również nie powinno stanowić większego wyzwania. Mecze w grupie B obejmują również spotkania z Macedonią Północną, Ukrainą i gospodarzem – Bułgarią. Zwycięstwo w grupie zbliży Polaków do obrony tytułu i zapewnieni kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles.
Transmisje meczów Polaków można śledzić na kanałach sportowych Polsatu, co z pewnością przyciągnie wielu kibiców śledzących poczynania naszej drużyny w walce o kolejny złoty medal.








Dodaj komentarz