Opublikowana na łamach „The Atlantic” analiza przedstawia hipotetyczny scenariusz jednoczesnego ataku Chin na Tajwan i Rosji na państwo NATO. Działania te mogłyby doprowadzić do wybuchu trzeciej wojny światowej, co niepokoi amerykańskich strategów. Generał Alexus Grynkewich już wcześniej ostrzegał przed takim zagrożeniem. Analiza Simona Shustera oparta na serii gier wojennych wskazuje, że USA mogłyby stanąć przed koniecznością obrony na trzech frontach: europejskim, bliskowschodnim i chińskim.
Eksperci podkreślają słabość obecnych przygotowań. Mark Montgomery, były kontradmirał US Navy, zaznacza, że symulacje wojenne pokazały, iż Stany Zjednoczone nie są gotowe na taki rozwój wydarzeń. Florence Gaub z NATO Defense College dodaje, że scenariusz ten jest wyzwaniem, na które Europa musi się lepiej przygotować, inwestując więcej w siły zbrojne.
Gdyby w 2022 roku Chiny zdecydowały się na inwazję Tajwanu równolegle z inwazją Rosji na Ukrainę, mogłoby to przekształcić się w globalną eskalację konfliktową. Shuster wskazuje, że mimo możliwości wykrycia przygotowań wojskowych przez zachodnie satelity, ewentualne embargo Chin na eksport kluczowych komponentów mogłoby utrudnić reakcję Zachodu.
Apel Donalda Trumpa o zwiększenie wydatków obronnych przez państwa NATO nie był przypadkowy. Obecnie Stany Zjednoczone są kluczowym gwarantem bezpieczeństwa Europy. W 2025 roku w Europie stacjonować ma około 85 tys. amerykańskich żołnierzy, lecz potrzebna jest większa samodzielność obronna państw europejskich.
Istotną rolę w obronie wschodnich granic NATO odgrywają armie Polski, Turcji, Rumunii, Litwy, Łotwy, Estonii i Finlandii. Polska dysponuje obecnie ponad 220 tys. żołnierzy. Eksperci wskazują na konieczność dalszej modernizacji i utrzymania potencjału odstraszania w Europie.
Dodatkowym wyzwaniem są działania Ukrainy przeciw Rosji, które podkopują wiarę obywateli rosyjskich w ich państwo. Polska również rozważa zwiększenie potencjału produkcyjnego amunicji do systemów Patriot, a w kreatywnym dyskursie pojawił się pomysł Radosława Sikorskiego dotyczący stworzenia Legionu Europejskiego jako formacji międzynarodowej dla ochrony Europy.
Potencjalne zagrożenia, którym czoła musi stawić NATO, są podkreślane przez działania w różnych regionach świata. W obliczu ochłodzenia relacji Seul-Waszyngton widać potrzebę umacniania sojuszy i zwiększania gotowości operacyjnej, co dokładnie ilustruje sytuacja z USS Abraham Lincoln.
Wszystko to wskazuje na potrzebę współpracy międzynarodowej oraz inwestycji w nowoczesne technologie wojskowe, aby skutecznie przeciwdziałać ewentualnym zagrożeniom.








Dodaj komentarz