Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) złożyła formalny sprzeciw do sądu w Brukseli w związku z zajęciem jej środków w ramach egzekucji prowadzonej na wniosek Pfizera. Spór rozpoczął się od kwestii niewykorzystanych szczepionek przeciw COVID-19 i przerodził się w jeden z największych europejskich konfliktów prawnych dotyczących kontraktów pandemicznych.
Sprawa dotyczy nie tylko zobowiązań finansowych, ale także ochrony majątku publicznego oraz przejrzystości największych zamówień szczepionkowych w Unii Europejskiej. Polska argumentuje, że nie była stroną umowy z Pfizerem, a kontrakt negocjowany był przez Komisję Europejską. Kontrowersje budziła przede wszystkim komunikacja przewodniczącej Komisji Ursuli von der Leyen z prezesem Pfizera Albertem Bourlą.
Krytycy wskazują, że brak transparentności utrudnia ocenę warunków, na jakich państwa członkowskie zobowiązały się do zakupu szczepionek. Spór dotyczy kilku krajów UE, w tym Polski, Rumunii i Węgier, które zakwestionowały obowiązek odbioru kolejnych partii szczepionek.
W przypadku Polski, działania egzekucyjne dotyczą środków PAŻP przekazywanych przez system Eurocontrol. Agencja nie była stroną kontraktu, lecz jej środki stały się przedmiotem egzekucji. Pfizer jest reprezentowany przez kancelarię Loyens & Loeff. Ani Pfizer, ani ich kancelaria nie udzielili komentarzy na pytania dotyczące podstaw prawnych działań egzekucyjnych.
Polskie Ministerstwo Zdrowia zaznacza, że termin na wniesienie apelacji jeszcze nie upłynął i podkreśla, że nie może ujawniać szczegółów strategii procesowej. Również Prokuratoria Generalna RP zapowiada, że Polska złoży apelację wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonalności wyroku pierwszej instancji.
Ważnym pytaniem jest, czy w Belgii możliwa jest egzekucja na podstawie nieprawomocnego wyroku. Belgijskie prawo dopuszcza tzw. tymczasową wykonalność wyroków, ale wiąże się to z ryzykiem poniesienia odpowiedzialności przez wierzyciela za szkody, jeśli wyrok zostanie uchylony w apelacji.
Sprawa jest postrzegana jako klasyczny spór kontraktowy, w którym Pfizer podkreśla, że obowiązki wynikające z umów zawartych w czasie pandemii muszą być respektowane. Trzeci kontrakt z Pfizer/BioNTech obejmował możliwość zakupu do 1,8 mld dawek na lata 2021-2023, co miało zwiększyć siłę negocjacyjną państw UE.
Sposób przeprowadzenia negocjacji szczepionkowych pozostaje kontrowersyjny. Sąd UE uznał, że Komisja niewystarczająco uzasadniła odmowę ujawnienia części informacji negocjacyjnych, co wywołało debatę o transparentności decyzji unijnych podczas pandemii.
Sprawa może stać się jednym z najważniejszych precedensów prawnych, dotyczących możliwości egzekucji wobec podmiotów publicznych niebędących stroną pierwotnej umowy. Rozstrzygnięcie może wpłynąć na przyszłe spory kontraktowe i sposób egzekucji roszczeń od państw. Podobne wyzwania mogą dotyczyć innych programów, takich jak mechanizm SAFE dla europejskiego przemysłu obronnego.








Dodaj komentarz