Rząd Donalda Tuska ponownie skupił uwagę na rozwijaniu energetyki wiatrowej, podejmując kolejne kroki w kierunku otwarcia sektora na nowe inwestycje. Obecna inicjatywa stanowi część szerszego projektu nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, który przewiduje wsparcie dla biometanu i biogazowni, szczególnie skupiając się na odblokowaniu potencjału lądowej energetyki wiatrowej.
Dotychczasowe starania rządu napotykały na opór prezydenta Karola Nawrockiego, jednak aktualne zmiany w prawodawstwie mają na celu przezwyciężenie tych przeszkód. Projekt przewiduje ułatwienia dla inwestorów, co jest kluczowe dla transformacji energetycznej kraju. Krystyna Szyszko ze Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski zauważa, że rozwój farm wiatrowych stał się celem samym w sobie dla obecnego rządu, który nieustannie poszukuje sposobów na liberalizację przepisów.
Częścią projektu jest również rozwój biogazowni, które od dawna znajdują poparcie w środowiskach rolniczych ze względu na możliwość wykorzystania odpadów z produkcji rolnej do wytwarzania gazu. Jednak zdaniem Andrzeja Śnieguli z rolniczej „Solidarności”, biometan jest jedynie dodatkiem do kontrowersyjnych zmian dotyczących energetyki wiatrowej. Śniegula wyraża wątpliwość, czy obecne rozwiązania zyskają poparcie prezydenta Nawrockiego, przypominając, że wcześniejsze próby rządu związane z mrożeniem cen energii również spotykały się z oporem.
Aktualnie w Polsce działa 209 biogazowni rolniczych o łącznej mocy 188,8 MW, co stanowi zaledwie część potrzeb energetycznych kraju. Nowelizacja ma na celu zwiększenie tego potencjału, zarówno w zakresie produkcji biometanu, jak i energetyki wiatrowej, co ma służyć długoterminowej strategii redukcji emisji i zapewnienia zrównoważonego rozwoju energetycznego Polski.








Dodaj komentarz