W ciągu zaledwie 24 godzin Donald Trump dokonał dwóch istotnych zwrotów w sprawie cieśniny Ormuz. Jeszcze w poniedziałek amerykański prezydent zapowiadał nałożenie 20-procentowych opłat na statki przepływające przez te kluczowe wody, które miały przynieść Stanom Zjednoczonym miliardy dolarów. Jednak już następnego dnia zapadła decyzja o rezygnacji z tego pomysłu, a opłaty mają zostać zastąpione umowami handlowymi.
Decyzje Trumpa wywołały wiele pytań wśród międzynarodowej społeczności i ekspertów. Zastanawiano się, jak miałyby być egzekwowane opłaty, które mogłyby naruszać prawo międzynarodowe. Komentatorzy podkreślali, że pobieranie opłat za przepływ przez cieśninę Ormuz byłoby niezgodne z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 1982 roku. Jak tłumaczył komandor Dariusz Bugajski, takie działania byłyby nielegalne.
Jednocześnie Stany Zjednoczone wprowadziły blokadę Iranu, uniemożliwiając jego jednostkom ruch przez cieśninę. Dla reszty świata cieśnina miała pozostać otwarta, ale pod amerykańskim nadzorem. Donald Trump podkreślił, że USA będą „strażnikiem cieśniny” i w zamian za to powinny otrzymać odszkodowanie. Jednak nie sprecyzowano, które kraje miałyby uiścić opłaty ani jak miałyby one być zbierane.
Pomysł Trumpa, który zakładał umowne rekompensaty za ochronę, miał przynieść USA znaczne korzyści finansowe. Jak szacował analityk Daniel Kostecki, przy pełnym wznowieniu handlu 20-procentowe opłaty mogłyby dostarczyć amerykańskiemu budżetowi od 176 do 194 miliardów dolarów rocznie. Jednak proponowane rozwiązania naruszałyby obowiązujące przepisy prawa morskiego.
Nowa decyzja amerykańskiego prezydenta oznacza powrót do wcześniejszej retoryki. Zapowiedzi Trumpa, choć dynamiczne i pełne zwrotów, w dłuższej perspektywie mogą jeszcze bardziej wpłynąć na sytuację geopolityczną w regionie. Choć rezygnacja z planu opłat złagodziła napięcia, relacje z Iranem pozostają napięte.
Dodatkowo, na tle konfliktu rośnie eksport amerykańskiej ropy. Wzrost o 74 procent od marca do maja 2026 roku przyczynił się do poprawy bilansu handlowego USA o 26-31 miliardów dolarów, co wskazuje na finansowe korzyści dla Stanów Zjednoczonych.
Wydarzenia w Zatoce Perskiej nadal przyciągają uwagę opinii publicznej. Działania administracji Trumpa mogą mieć długofalowe konsekwencje zarówno dla bezpieczeństwa międzynarodowego, jak i dla strategicznej pozycji USA na Bliskim Wschodzie.








Dodaj komentarz