Sieć Obywatelska Watchdog Polska ujawniła dane dotyczące zarobków lekarzy w koszalińskim szpitalu, co wzbudziło spore kontrowersje. Listę 320 zanonimizowanych pozycji, o łącznej wartości ponad 119 mln zł, opublikował lokalny radny Błażej Papiernik na mediach społecznościowych. Zestawienie ujawniło, że 17 lekarzy otrzymało roczne wynagrodzenia przekraczające milion złotych, co stanowi niemal 20 proc. całego budżetu placówki. Najwyższe odnotowane wynagrodzenie wyniosło aż 2 599 725,67 zł rocznie, czyli ponad 216 tys. zł miesięcznie.
Błażej Papiernik w swoim komentarzu na mediach społecznościowych krytycznie ocenił strukturę finansowania placówki. Wskazał, że ogromną część budżetu pochłaniają wynagrodzenia lekarzy, a pytanie o korzyści dla pacjentów pozostaje otwarte. Radny zasugerował również, że na liście znajdują się powtarzające się inicjały, co może oznaczać, że faktyczna liczba lekarzy z milionowymi zarobkami jest wyższa niż oficjalnie podano.
Analiza portalu ekoszalin.pl wykazała, że choć średnie roczne wynagrodzenie w zestawieniu to 372 246,57 zł, to mediana wynosi 267 310,54 zł, co wskazuje na wpływ najwyższych wypłat na ogólny obraz płacowy. Różnice między średnią a medianą podkreślają, że największe wynagrodzenia zniekształcają przekrój płacowy w placówce.
Ujawniona lista nie dostarcza jednak pełnych danych na temat merytorycznych przesłanek dla tak wysokich stawek. Brakuje szczegółowych informacji na temat liczby przepracowanych godzin, posiadanych specjalizacji czy form prawnych zatrudnienia lekarzy. To rodzi pytania o podstawy najwyższych wynagrodzeń oraz formy umów – czy są to umowy o pracę czy też kontrakty cywilnoprawne.
Niektóre miejscowe media sugerują, że wysokie zarobki mogą być wynikiem łączenia etatowej pracy z całodobowymi dyżurami, kierowaniem jednostkami medycznymi lub realizacją specjalistycznych procedur. Brak transparentności w ujawnionych danych utrudnia jednak pełne zrozumienie zasadności płacowych różnic.








Dodaj komentarz