Zamieszanie w Karsince: Puma pod domem mieszkańców

Mieszkańcy Karsinki w województwie zachodniopomorskim przyzwyczajeni są do widoku rysi czy wilków, ale ostatnie wydarzenia zaskoczyły nawet ich. W środę, 8 lipca, na terenie gminy Polanów podniesiono alarm po tym, jak przed domem pani Moniki Żywanowskiej pojawiła się puma.

Zwierzę pojawiło się niespodziewanie przed bramą posesji, wywołując niemałe zamieszanie. Pani Monika, mimo zaskoczenia, nie straciła głowy i zdążyła uwiecznić nietypowe odwiedziny na zdjęciach. Jak relacjonuje, pomimo prób odstraszenia jej zwykłymi metodami stosowanymi wobec kotów domowych, puma nie wykazywała strachu.

Władze gminy szybko zareagowały na doniesienia, powołując Gminny Sztab Kryzysowy w celu zlokalizowania i odłowienia drapieżnika. Mieszkańcy otrzymali apel o unikanie terenów leśnych i zgłaszanie wszelkich obserwacji pumy. Choć obecność takiego zwierzęcia może budzić obawy, zdaniem mieszkańców regionu, takich jak pani Krystyna z Rekowa, nie ma powodów do paniki – jak stwierdziła, jej czujny pies z pewnością zareagowałby odpowiednio.

Podobne incydenty miały miejsce wcześniej w gminie Będzino, lecz wtedy chodziło o dorosłą pumę. Zdaniem prof. Rafała Kowalczyka z Instytutu Badania Ssaków PAN, obecna sytuacja dotyczy młodego osobnika, nie starszego niż rok, co można wnosić po obecności cętek, które zanikają u starszych pum.

Prof. Kowalczyk podkreśla, że zachowanie pumy wskazuje na ostrożność i ciekawość charakterystyczną dla młodych dzikich kotów. Mimo że nie jest to zwierzę oswojone, prawdopodobnie nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla ludzi. Istnieje jednak możliwość, że puma uciekła z prywatnej hodowli, co tłumaczyłoby jej obecność w pobliżu domostw.

Obserwacje drapieżnika można zgłaszać do odpowiednich służb, co pozwoli na jego szybkie zlokalizowanie i ewentualne zabezpieczenie.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*