Według danych pochodzących z Systemu Informacji Oświatowej, liczba nauczycieli religii w Polsce spadła z 27 393 do 22 876, co stanowi spadek o około 16,5 proc. Te informacje wzbudziły niepokój Stowarzyszenia Katechetów Świeckich (SKŚ), które podkreśla, że oficjalne statystyki nie w pełni oddają skalę zmian wprowadzonych przez Ministerstwo Edukacji.
Tomasz Sypniewski ze SKŚ wskazuje, że oprócz 4515 zwolnionych nauczycieli, wiele innych osób mogło zostać wypchniętych z zawodu przez tzw. ukryte bezrobocie, wcześniejsze emerytury oraz świadczenia kompensacyjne. Zdaniem stowarzyszenia, decyzje Ministerstwa doprowadziły do utraty miejsc pracy, co ma poważne konsekwencje dla edukacji aksjologicznej w polskich szkołach.
Minister Edukacji w odpowiedzi przekazanej Rzecznikowi Praw Obywatelskich utrzymuje, że zmiany nie miały charakteru masowego. Jednakże, SKŚ zwraca uwagę, że utrata ponad 4500 etatów w jednym roku szkolnym to znaczące zjawisko, tym bardziej, że liczba ta nie uwzględnia nauczycieli, którzy formalnie pozostali w systemie, ale nie mogą pracować w pełnym wymiarze.
Stowarzyszenie przypomina również, że Trybunał Konstytucyjny orzekł niekonstytucyjność rozporządzenia MEN, wskazując, że zostało ono wprowadzone bez konsultacji z Kościołem katolickim oraz innymi związkami wyznaniowymi, co narusza zasadę konsensualnego regulowania relacji państwa z Kościołami.
Tomasz Sypniewski podkreśla, że państwo nie może ignorować skutków aktu prawnego uznanego za niekonstytucyjny. Każda liczba w statystykach oznacza konkretne osoby, ich rodziny oraz uczniów pozbawionych doświadczonych pedagogów. SKŚ apeluje o podjęcie działań naprawczych i przywrócenie właściwego miejsca edukacji aksjologicznej.
Stowarzyszenie wzywa rząd do ponownej oceny skutków reformy oraz do rozpoczęcia dialogu z nauczycielami religii, których sytuacja zawodowa uległa znacznemu pogorszeniu. W ich ocenie przedstawione przez ministerstwo dane powinny być impulsem do refleksji nad przyszłością edukacji aksjologicznej w Polsce.








Dodaj komentarz