Zakończył się proces delistingu spółki Grenevia z warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, co umożliwiło inwestycyjnej firmie TDJ objęcie 100% akcji. TDJ zainwestował w ten proces blisko 850 mln zł, dążąc do pełnej kontroli nad spółką. Po ponad 20 latach obecności na GPW, początkowo jako Famur, Grenevia kończy swoją giełdową historię.
Decyzja o wycofaniu z obrotu wynikała z potrzeby większej elastyczności decyzyjnej i stabilności właścicielskiej, co, jak podkreśla prezes TDJ Jacek Leonkiewicz, jest kluczowe dla długoterminowej transformacji spółki. Przypomnijmy, że Grenevia, wtedy jeszcze jako Famur, zadebiutowała na GPW w sierpniu 2006 roku. W 2023 roku doszło do zmiany nazwy na Grenevia, co symbolizowało nowy etap i otwarcie się na sektory takie jak energetyka odnawialna i elektromobilność.
Proces wycofywania akcji rozpoczął się w grudniu 2024 roku, a TDJ, osiągając 95,18% udziałów, mógł ogłosić przymusowy wykup, finalizując 100% kontrolę nad firmą. Po delistingu spółka będzie kontynuować transformację w zgodzie z długoterminową strategią właścicielską TDJ.
Erste Biuro Maklerskie pełniło funkcję doradcy transakcyjnego w tym procesie. W przedsięwzięcie zaangażowane były także instytucje finansowe jak Erste Bank Polska i Pekao oraz zespół prawny TDJ. Firma TDJ, z niemal 50-letnim doświadczeniem inwestycyjnym, ma w swoim portfelu różnorodne aktywa, obejmujące transformację energetyczną, automatyzację i inne sektory przemysłowe.
Wyniki finansowe Grenevii za 2025 rok wskazują na przychody przekraczające 2,37 mld zł, z zyskiem operacyjnym wynoszącym 411 mln zł. Zysk netto w tym okresie osiągnął 318 mln zł, pokazując znaczny wzrost w porównaniu z rokiem 2024.
Wycofanie z GPW nie kończy ambicji rozwojowych Grenevii. Pod okiem TDJ, spółka ma kontynuować proces transformacji, koncentrując się na stabilnym wzroście i poszerzaniu działalności w nowych segmentach rynku.








Dodaj komentarz