Gazprom tworzy mobilne grupy ogniowe do ochrony infrastruktury

Niezależny rosyjski serwis Echo donosi, że Gazprom porozumiał się z rosyjskim Ministerstwem Obrony w sprawie utworzenia mobilnych grup ogniowych, których zadaniem będzie ochrona infrastruktury koncernu przed atakami dronów z Ukrainy. Kandydaci do służby muszą przejść rygorystyczne badania lekarskie oraz szczegółową procedurę kwalifikacyjną, by następnie wziąć udział w dwumiesięcznym szkoleniu. Po jego zakończeniu podpiszą trzyletni kontrakt na służbę w rezerwie mobilizacyjnej, umożliwiający łączenie pracy cywilnej z obowiązkami wojskowymi.

Podstawowym celem nowych formacji będzie patrolowanie i ochrona obiektów Gazpromu. Chociaż pierwszoplanowe znaczenie ma ochrona infrastruktury koncernu, rezerwiści mogą być również skierowani do zabezpieczania innych strategicznych obiektów na obszarze kraju, w którym podpisano umowę. Gazprom oferuje atrakcyjne warunki finansowe, w tym miesięczną rekompensatę w wysokości 200 tys. rubli za udział w szkoleniu oraz dodatkowe świadczenia od Ministerstwa Obrony.

Decyzja Gazpromu podyktowana jest narastającymi atakami na jego infrastrukturę, które trwają już od 2026 roku. Ofiarami ataków były m.in. stacje sprężarkowe związane z gazociągami TurkStream i Blue Stream oraz zakłady przetwarzania gazu w obwodzie orenburskim.

Gazprom nie jest jedynym podmiotem w Rosji, który tworzy takie formacje. Również władze obwodu leningradzkiego i rosyjskie formacje wojskowe utworzyły podobne jednostki. Ochotnicza Brygada Rozpoznawczo-Szturmowa „Newskij” oraz 810. Brygada Piechoty Morskiej Floty Czarnomorskiej zaangażowały swoje siły do zwalczania ukraińskich dronów, co podkreśla skalę problemu.

Analitycy Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) wskazują na wyzwania, jakie stoją przed rosyjską armią, która musi podzielić zasoby pomiędzy front a ochronę kluczowej infrastruktury przemysłowej i energetycznej. W ich opinii, sytuacja ta może prowadzić do dalszych problemów z rekrutacją w rosyjskich siłach zbrojnych. Konflikt dronowy zmusza Rosję do zaangażowania zasobów nie tylko na froncie, ale i setki kilometrów za linią walk, co dodatkowo obciąża jej struktury wojskowe.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*