Zełenski: Rosja nasila ataki na Ukrainę, potrzebujemy większego wsparcia

Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że Rosja zwiększa liczbę ataków rakietowych na Ukrainę, w odpowiedzi na niepowodzenia na froncie. Prezydent Ukrainy podkreślił, że kraj potrzebuje większego wsparcia obronnego, w tym przechwytujących pocisków, aby skutecznie odpierać rosyjskie ataki. W Kijowie, podczas spotkania z dziennikarzami, Zełenski zaznaczył, że liczba rakiet używanych przez Rosjan rośnie z każdym dniem. W związku z tym Ukraina wywiera presję i prowadzi intensywne negocjacje, aby uzyskać niezbędne wsparcie.

Prezydent zapewnił, że Ukraina pozostaje otwarta na negocjacje, ale podkreślił również potrzebę sprawiedliwych odpowiedzi na wrogie działania Rosji, dopóki nie zostaną osiągnięte pokojowe porozumienia. Mimo gotowości Ukrainy do dialogu, Zełenski zauważył, że Władimir Putin nie przejawia chęci bezpośrednich rozmów.

Jednym z kluczowych problemów jest opóźnienie w dostawach broni od międzynarodowych partnerów. Zełenski poinformował o norweskiej inicjatywie, która zakłada sfinansowanie zakupu 200 rakiet dla Ukrainy, lecz żadna z nich dotąd nie została dostarczona. Prezydent zwrócił uwagę, że dotrzymanie tych obietnic pozwoliłoby uratować wiele istnień ludzkich.

Mimo ogromnego wsparcia od sojuszników, Ukraina zmaga się z problemem realizacji zawartych umów. Honorowanie tych zobowiązań jest kluczowe dla obronności kraju. Zełenski oświadczył, że Ukraina nadal będzie intensywnie współpracować z partnerami, aby ulepszyć swoje systemy obronne.

Ostatnia noc była kolejnym przykładem zmasowanych rosyjskich ataków. Według Ukraińskich Sił Powietrznych, rosyjskie wojska użyły 570 środków napadu powietrznego, w tym 74 rakiety i 496 dronów, kierując się głównie na Kijów i jego okolice. W wyniku tych działań zginęło co najmniej 22 mieszkańców stolicy Polski.

Na tle tych dramatycznych wydarzeń prezydent Ukrainy podkreślił pilną potrzebę dostosowania się partnerów do uzgodnionych terminów dostaw uzbrojenia, co jest niezbędne dla efektywnej obrony kraju.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*