Donald Tusk wzywa do współpracy w reformie służby zdrowia

Donald Tusk krytykuje samorząd lekarski za obronę obecnego systemu ochrony zdrowia i brak gotowości do zmian. Jego słowa wywołały reakcję rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL), Jakuba Kosikowskiego, który wyraził żal z powodu sposobu przedstawienia sprawy. Kosikowski podkreślił potrzebę spotkania z premierem w celu wyjaśnienia intencji obu stron.

Premier Tusk odniósł się do apelu prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasza Jankowskiego, który zaproponował spotkanie dotyczące zmian w systemie ochrony zdrowia, transparentności wynagrodzeń i wyceny świadczeń. Szef rządu zaznaczył, że nie jest przekonany o gotowości samorządu lekarskiego do przeprowadzenia reform.

Podczas konferencji prasowej pod Słupskiem premier skrytykował dotychczasową działalność władz samorządu, sugerując, że ich działania były nakierowane na utrzymanie status quo. Tusk podkreślił znaczenie współpracy z lekarzami na rzecz naprawy systemu ochrony zdrowia i wyraził oczekiwanie, że środowisko lekarskie będzie otwarte na dialog.

Kontrowersje wzbudza także nowa ustawa przyjęta przez Sejm, która ma umożliwić gromadzenie danych o wynagrodzeniach lekarzy. Tusk wspomniał, że propozycja jawności zarobków lekarzy wywołała negatywne reakcje. Dane te mają służyć analizie kosztów pracy, jednak nie będą publicznie dostępne.

Jakub Kosikowski podkreślił, że choć samorząd lekarski sprzeciwia się niektórym rozwiązaniom rządu, jest otwarty na dialog i gotowy przedstawić własne propozycje zmian. NIL proponuje kontrolowanie liczby przepracowanych godzin przez medyków, aby zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów i zapobiec wykazywaniu pracy w dwóch miejscach jednocześnie.

Rzecznik NIL wskazuje, że doraźne rozwiązania nie wystarczą do rozwiązania problemów w ochronie zdrowia. Jego zdaniem nadszedł czas na większą reformę, do której samorząd lekarski chciałby wnieść swoje postulaty. Kosikowski podkreślił, że rozmowa z premierem mogłaby przynieść wiele korzyści, a kluczowym celem jest bezpieczeństwo pacjentów.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*