Iran i Oman tworzą wspólną komisję ds. cieśniny Ormuz

W poniedziałek przez cieśninę Ormuz przepłynęło co najmniej 37 statków przewożących surowce. Wraz z kontenerowcami liczba ta wzrosła do ponad 42 jednostek. Według agencji Kpler, pięć z tych statków transportowało gaz skroplony LNG. Łącznie stanowi to jedną trzecią typowego ruchu w czasie pokoju, który wynosi około 120 statków dziennie.

Informację o ruchu statków przez cieśninę podano po tym, jak prezydent USA Donald Trump opublikował na platformie Truth Social wiadomość, że dzień wcześniej przepłynęło przez cieśninę 19 mln baryłek ropy. Nie jest jasne, czy ta liczba ma związek z informacjami przekazanymi przez irańską agencję Fars.

Główny irański negocjator w rozmowach pokojowych z USA, Mohammad Bagher Ghalibaf, obecnie także przewodniczący parlamentu Iranu, stwierdził, że zarządzanie ruchem przez cieśninę Ormuz nie wróci do stanu sprzed wojny, a administratorem będzie Iran.

Nowe porozumienie między USA a Iranem, podpisane przez prezydenta Trumpa i irańskiego prezydenta Masuda Pezeszkiana, obejmuje natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady irańskich portów. Porozumienie przewiduje możliwość bezpłatnego przepływu handlowego przez cieśninę przez 60 dni, lecz Iran może w przyszłości nałożyć opłaty.

W ramach kolejnych działań, irańska grupa negocjatorów udała się do Omanu, by omówić kwestię zarządzania ruchem na kluczowym szlaku morskim. Po spotkaniu Ghalibafa z szefem MSZ Iranu Abbasa Aragczi i władzami Omanu ogłoszono utworzenie wspólnej komisji ds. zarządzania żeglugą w cieśninie Ormuz.

Napięcia na Bliskim Wschodzie wzrosły po zbrojnym konflikcie, który wybuchł 28 lutego, kiedy to siły USA i Izraela rozpoczęły działania wojenne przeciwko Iranowi, prowadząc zmasowane ataki lotnicze i rakietowe. W odpowiedzi Teheran zablokował tranzyt przez cieśninę Ormuz.

Nowo utworzone porozumienia oraz utworzenie komisji z Omanem mogą stanowić krok ku stabilizacji sytuacji w regionie i zapewnieniu bezpieczeństwa strategicznemu szlakowi morskiemu.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*