Leo Messi ponownie zapewnił sobie miejsce w historii futbolu. W meczu przeciwko Austrii na mistrzostwach świata Argentyńczyk nie tylko zdobył gola, ale także stał się samodzielnym liderem w klasyfikacji strzelców wszech czasów. Już wcześniej, po hat-tricku przeciwko Algierii, zrównał się z Miroslavem Klose mając 16 bramek na koncie.
Spotkanie z Austrią zaczęło się obiecująco dla Argentyny. Już w dziewiątej minucie sędzia, po interwencji VAR, podyktował rzut karny po faulu na Lautaro Martinezie. Wszyscy spodziewali się, że Messi zdobędzie swojego historycznego gola, ale niestety przestrzelił. Pomimo tego niewykorzystanego karnego, który stał się jego trzecim niewykorzystanym na mistrzostwach świata, Messi nie poddał się.
10 minut później, po wyśmienitej akcji, David Alaba wybił piłkę spod nóg Messiego, ale to go nie zniechęciło. W 38. minucie Messi strzelił z dystansu, a piłka znalazła się w siatce. Tym samym Argentyńczyk stał się najskuteczniejszym strzelcem w historii mistrzostw świata z 17 golami, wyprzedzając Klose.
Dwa dni przed swoimi 39. urodzinami Messi dołączył do panteonu największych, a jego gol przypadł dokładnie w 40. rocznicę legendarnego ćwierćfinału mundialu w Meksyku, kiedy to Diego Maradona zdobył dwie niezapomniane bramki. Brytyjski „Guardian” zwracał uwagę, że ten dzień dla fanów futbolu zyska nowe znaczenie za sprawą Messiego.
Argentyńska drużyna pod wodzą Lionela Scaloniego, mimo presji oczekiwań, pokazała ogromne zaangażowanie i determinację. Selekcjoner podkreślał gotowość piłkarzy do dalszego rozwoju, niezależnie od wyzwań.
Mecz był istotny również z perspektywy układu grupy, ponieważ zwycięstwo zapewniało Argentina pierwsze miejsce, co pozwalało uniknąć potencjalnego starcia z Hiszpanią we wczesnych etapach turnieju. Chociaż Austria próbowała postawić opór, ich starania okazały się niewystarczające. Messi, wieńcząc swoją akcję bramką w doliczonym czasie, dołożył do swojego dorobku kolejny punkt.
Po meczu Messi odbył rundę honorową, świętując swoje historyczne osiągnięcie. Teraz skupia się na kolejnym wyzwaniu – rekordzie asyst na mundialach, którego obecnie współdzieli z Maradoną. Świat futbolu z niecierpliwością oczekuje jego kolejnych kroków.








Dodaj komentarz