Cieśnina Ormuz, strategiczny szlak dla transportu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, została zamknięta przez irańską marynarkę wojenną na czas nieokreślony, zgodnie z doniesieniami irańskiej agencji Fars. Choć Stany Zjednoczone i Iran uzgodniły 60-dniowe zawieszenie broni na czas negocjacji pokojowych, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zdecydował się na blokadę cieśniny w odpowiedzi na izraelskie ataki w Libanie.
Pomimo napiętych stosunków, Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) podkreśliło, że statki handlowe kontynuują swoje rejsy w regionie Zatoki Perskiej. Niedzielne rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, zaplanowane w szwajcarskim kurorcie Buergenstock, mogą być kluczowe dla rozwiązania obecnych napięć oraz dla dyskusji nad irańskim programem nuklearnym.
Wiceprezydent USA J.D. Vance, główny negocjator w rozmowach, wyraził nadzieję na postęp w kluczowych kwestiach, w tym rozejmie w Libanie. Jego przyjazd do Szwajcarii opóźnił się ze względu na eskalację konfliktu oraz odwołanie udziału przez irańskich urzędników.
Irańska delegacja, w skład której wchodzi m.in. przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf oraz minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, spotka się najpierw z mediatorami z Kataru i Pakistanu. Następnie do rozmów dołączą amerykańscy specjaliści ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff i Jared Kushner, reprezentujący misje pokojowe USA.
W rozmowach mediacyjnych uczestniczyć będą również premier Pakistanu Shehbaz Sharif oraz generał Asim Munir. Dyskusje te stanowią kontynuację memorandum podpisanego między USA a Iranem, zmierzającego do stabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Cieśnina Ormuz, przed wybuchem konfliktu zbrojnego w lutym i marcu, była kluczowym węzłem dla transportu około jednej piątej światowej produkcji ropy naftowej i eksportu skroplonego gazu ziemnego. Jej zamknięcie doprowadziło do wzrostu cen ropy i paliw na rynkach międzynarodowych, podkreślając znaczenie regionu dla globalnej gospodarki.








Dodaj komentarz