W centrum Berlina doszło do incydentu z udziałem członków Ruchu Obrony Granic, którzy próbowali umieścić krzyż przy pomniku tymczasowym upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej. Jak poinformowała berlińska policja, około godziny 16 przed budynkiem Reichstagu zebrała się grupa około 15 osób ubranych w żółte kamizelki. Z transparentami i dużym drewnianym krzyżem próbowali udać się pod tzw. Głaz Pamięci. Policja jednak zablokowała ten przemarsz, argumentując, że nie miał on odpowiednich pozwoleń. Zaproponowano uczestnikom przemieszczenie się do pobliskiego Skulpturenparku lub odwiedzenie miejsca pamięci w sposób indywidualny. Pomimo tego, grupa ruszyła w kierunku pomnika, co doprowadziło do interwencji policji. Szóstka uczestników, w tym lider ROG Robert Bąkiewicz, została tymczasowo zatrzymana za niestosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. W sieciach społecznościowych zaczęły krążyć nagrania przedstawiające próby zatrzymania demonstrantów przez niemiecką policję, co wywołało szerokie reakcje. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że polski konsul bada obecnie okoliczności zdarzenia i powody zatrzymania. Członkowie Ruchu Obrony Granic, jak oświadczył Bąkiewicz, pragnęli jedynie pomodlić się przed pomnikiem i umieścić tam krzyż oraz tabliczki informacyjne o niemieckich zbrodniach. Wezwał również polską ambasadę w Berlinie do wsparcia. Prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do wydarzeń, zaznaczając, że tego typu incydenty budzą wątpliwości co do intencji niemieckich władz wobec Polaków. W kontekście zbliżającego się podpisania umowy o współpracy obronnej między Polską a Niemcami, Kaczyński podkreślił potrzebę ostrożności w budowaniu wzajemnych relacji. Zgromadzenie przed niemiecką ambasadą w Warszawie, w którym udział wzięło kilkadziesiąt osób, wsparło Ruch Obrony Granic oraz inicjatywy związane z Telewizją Republika. Niemiecki parlament, akceptując w grudniu projekt stałego pomnika dla polskich ofiar, wskazał dawną Operę Krolla jako odpowiednie miejsce. Pomimo uspokajających deklaracji o budowie monumentu do 2028 roku, wydarzenia w Berlinie zyskały szeroki oddźwięk, podkreślając skomplikowane relacje bilateralne.








Dodaj komentarz