Rząd Tajwanu wprowadził nowy portal internetowy, mający na celu zbieranie informacji wywiadowczych od obywateli Chin. Tajpej twierdzi, że platforma ta stanowi bezpieczny kanał dla osób, które są niezadowolone z obecnego systemu w Chinach i pragną zmian. Tajwan i Chiny od lat prowadzą działania wywiadowcze wobec siebie, ale w ostatnim czasie Tajpej zauważyło nasilenie przypadków szpiegostwa z chińskiej strony.
Według tajwańskiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gospodarka Chin zmaga się z trudnościami, a kontrola polityczna pozostaje niezwykle ścisła, co w połączeniu z problemami społecznymi budzi niezadowolenie społeczeństwa. Taki klimat sprzyja mieszkańcom zwracającym się do tajwańskich władz z informacjami wywiadowczymi.
Na stronie internetowej znajduje się film promocyjny stworzony przy użyciu sztucznej inteligencji. Wideo ukazuje chińskiego urzędnika obserwującego dochodzenia wśród jego kolegów, co skutkuje ich utratą pracy. Na końcu filmu urzędnik chwyta za telefon i pisze, że nadszedł czas na zmianę.
Dostęp do strony jest zablokowany w Chinach, lecz wielu Chińczyków korzysta z VPN, aby odwiedzać zachodnie media społecznościowe i inne zablokowane serwisy. Tajwańskie władze apelują do Chińczyków zarówno w kraju, jak i za granicą, o odważne dostarczanie informacji.
Ten krok Tajwanu ma na celu zaangażowanie obywateli do aktywnego działania na rzecz zmiany systemu, korzystając z wzorców amerykańskich, brytyjskich i izraelskich agencji wywiadowczych. Ciekawym aspektem pozostaje fakt, że Chiny wcześniej próbowały podobnych rozwiązań, otwierając skrzynki e-mail do zgłaszania działalności tajwańskich separatystów.
Tajwan stanowczo odrzuca roszczenia Chin dotyczące suwerenności, podkreślając, że to wyłącznie jego mieszkańcy mają prawo decydować o przyszłości wyspy.








Dodaj komentarz