Dziennikarz Leszek Kraskowski stał się przedmiotem śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Jest podejrzany o nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji oraz grożenie śmiercią komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie. Celem gróźb miało być zmuszenie funkcjonariusza do podjęcia konkretnej interwencji. Leszek K. konsekwentnie nie przyznaje się do zarzutów.
Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart poinformowała, że dziennikarz został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Decyzja sądu jest wynikiem wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia zarzucanych czynów oraz obawy o mataczenie i wpływanie na świadków, które mogłyby wystąpić, gdyby Leszek K. pozostał na wolności. Dodatkowo, obawiano się jego ucieczki przed organami ścigania.
Leszek Kraskowski został przewieziony do Aresztu Śledczego w Grójcu, jednak z braku miejsc, przetransportowano go do warszawskiego aresztu na Białołęce. W momencie zatrzymania miał na sobie odzież cywilną, którą wymieniono na zgodną z regulaminem odzież więzienną.
Problemy organizacyjne pojawiły się także w trakcie wizyty jego pełnomocników, którzy przybyli do aresztu w piątek 12 czerwca. Spotkanie z prawnikiem opóźniło się z powodu braku wolnych pomieszczeń, jednak szybko zostało zrealizowane po ich zwolnieniu.
Na uwagę zasługuje także fakt, że administracja aresztu otrzymała zgłoszenie o obecności pluskiew w celi, w której przebywał dziennikarz. Zdaniem wiceminister Ejchart, takie sytuacje często zdarzają się w miejscach zbiorowego pobytu i nie są efektem zaniedbań, lecz naturalnej specyfiki takich miejsc. Cela natychmiast została poddana dezynfekcji, a osadzeni przeeszli badania profilaktyczne i zostali przeniesieni do innej celi.
W międzyczasie, Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek oraz prezes Press Club Polska Marcin Lewicki wezwali prokuraturę do ujawnienia szczegółowych informacji, które uzasadniałyby tak długoterminowy areszt tymczasowy. To nie pierwszy raz, gdy dziennikarze spotykają się z reakcją wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza w sytuacjach potencjalnie związanych z tajemnicą dziennikarską.








Dodaj komentarz