Przełomowe odkrycie naukowców: „gwiazdy czarnych dziur” w najwcześniejszym Wszechświecie

Zespół naukowców z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin, kierowany przez Vasilija Kokoreva, przedstawił istotne dowody na istnienie tzw. „gwiazd czarnych dziur”. Badania, które opublikowano w czasopiśmie „The Astrophysical Journal”, oparto na analizie widma jednego z tajemniczych obiektów, znanego jako GLIMPSE-17775, odkrytego za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba.

GLIMPSE-17775 to jeden z obiektów nazywanych „małymi czerwonymi kropkami”, które pojawiły się w bardzo wczesnym Wszechświecie, około 600 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Te obiekty zwróciły uwagę naukowców swoją jasnością i czerwoną barwą. W przeszłości rozważano różne hipotezy na temat ich natury, z których jedną z najbardziej intrygujących była możliwość, że są to gwiazdy czarnych dziur – supermasywne czarne dziury otoczone gęstą otoczką gazową.

Teleskop Webba dostarczył szczegółowych danych spektroskopowych, które pomogły zidentyfikować ponad 40 linii widmowych w widmie GLIMPSE-17775. Wśród nich znalazły się linie wodoru, tlenu i helu, które wskazują na obecność supermasywnej czarnej dziury. Szczególnie znaczące okazały się linie żelaza, tworzące tzw. żelazny las, wskazujące na bardzo energetyczne źródło, jakim jest szybko rosnąca czarna dziura.

Obiekt został znaleziony w ramach programu GLIMPSE, który skupia się na poszukiwaniu najdalszych źródeł światła w wczesnym Wszechświecie. Dzięki soczewkowaniu grawitacyjnemu, które pozwoliło powiększyć obraz GLIMPSE-17775, zebrano dane odpowiadające 80 godzinom pracy teleskopu.

Połączenie danych z teleskopów Webba i Hubble’a pozwoliło ustalić, że GLIMPSE-17775 jest otoczony przez dużą galaktykę macierzystą. Obecność tej galaktyki wpływa na widmo obiektu i nie stoi w sprzeczności z modelem gęstej otoczki gazowej. Nadmiar światła w niebieskiej części widma przypisuje się gwiazdom w tej galaktyce.

Nowe odkrycia wskazują, że masa czarnej dziury nie musi być ogromna, aby wyjaśnić szerokie linie emisyjne, co jest zgodne z obecnymi modelami kosmologicznymi. Odkrycie GLIMPSE-17775 jest kamieniem milowym w zrozumieniu najwcześniejszych etapów formowania się galaktyk i supermasywnych czarnych dziur.

Chociaż nadal istnieją alternatywne teorie dotyczące „małych czerwonych kropek”, przyszłe obserwacje teleskopu Webba i innych instrumentów mogą dostarczyć ostatecznej odpowiedzi na pytania o naturę tych fascynujących obiektów.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*